Komar: Czy Gierek pomoże lewicy?

 (4)
Edward Gierek to jeden z najwybitniejszych przywódców lewicy polskiej i jest jedną z bardziej pozytywnych postaci PRL – twierdzi polska lewica i chce, aby rok 2013 był rokiem I sekretarza PZPR , który rządził Polską w latach 70. XX wieku.
Komar: Czy Gierek pomoże lewicy?
© AFP/Scanpix

Lewica, a raczej SLD – była partia komunistyczna, po dwudziestu latach uciekania od historii, postanowiła do niej powrócić i rozpoczyna uprawianie polityki historycznej. Wymusza to na niej obecna sytuacja na lewicy. Ostra konkurencja z Ruchem Palikota i stały spadek zaufania w społeczeństwie oraz brak prawdziwych liderów powoduje, że SLD musi szukać nowych rozwiązań w sferze komunikacji ze społeczeństwem.

Polityka historyczna w wydaniu lewicowym ma być jednym z instrumentów pokazujących SLD jako partię z głębokimi tradycjami.

Właśnie dlatego na rok 2013 zaplanowano szereg imprez upamiętniających znanych działaczy lewicowych. Imprez mających zdjąć z nich piętno działaczy komunistycznych lub komunizujących. Przecież nawet sam Jarosław Kaczyński o Gierku w toku prezydenckiej kampanii wyborczej 2010 r. powiedział, że „co prawda był komunistą, ale jednak polskim patriotą”.

I właśnie dlatego postacią sztandarową otwarcia nowego rozdziału działalności SLD ma zostać Edward Gierek od którego urodzin przypadających na 6 stycznia, mija właśnie 100 lat.

Edward Gierek urodził się 6 stycznia 1913 roku w rodzinie polskiego górnika, który za pracą wyemigrował do Francji. Jego rodzina wróciła do Polski po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. Sojusz Lewicy Demokratycznej uważa, że setna rocznica urodzin Gierka jest świetną okazją do ogłoszenia tego roku rokiem Gierka. Partia planuje zorganizować konferencje poświęcone sukcesom I sekretarza Komitetu Centralnego PZPR, który objął rządy po masakrze robotników na Wybrzeżu, w 1970 roku.

Według Pauliny Piechny-Więckiewicz z SLD, były I sekretarz KC PZPR jest "jedną z bardziej pozytywnych postaci PRL-u". „Gierek jest bardzo znaną postacią. Nawet kochaną przez wielu – zwłaszcza Ślązaków, wiele dla Śląska zrobił“ – argumentowała w radiu TOK FM.

O tym, że z iluzji co do polityki prowadzonej przez Gierka nie wszyscy się wyleczyli świadczy to, że dziś istnieją, aż dwie organizację społeczne propagujące osiągnięcia I sekretarza ze Śląska – Ruch Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka oraz Społeczne Ogólnopolskie Stowarzyszenie tego smego imienia. W Sosnowcu jest nawet rondo jego imnienia.

Mit "złotej epoki" Gierka – s czasów, gdy "Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej" – s jest jednym z najsilniejszych fałszywych mitów w Polsce. Po latach biednego i oszczędnego Władysława Gomułki nadszedł czas krótkiego balu za pożyczone pieniądze: coca-coli, małego fiata 126p, Studia 2 w TVP, paszportu, który dawał prawo wyjazdu na Zachód. Większość jednak inwestycji była chybiona i zamiast przynosić zyski przynosiła straty. A kredyty trzeba było spłacać i nie było z czego. W pewnym momenie doszło do sytuacji, że odsetki za kredyty sięgały 150 proc. całego eksportu. Polska Gierka zaczęła na Zachodzie sprzedawać dosłownie wszystko, co można było sprzedać i to za pół ceny. Właśnie taka sytuacja spowodowała, że zaczęło brakować towarów na rynku wewnętrznym. Strajkami w 1976 r. społeczeństwo wysłało pierwszy silny sygnał Gierkowi, że nie chce takiej polityki i takiej władzy. Rok 1980 to zdecydowane odebranie tej władzy legitymacji do sprawowania rządów. Dziś poplecznicy Gierka zapomnieli o tym. A ostatnią ratę długów Gierka Polska spłaciła dosłownie w październiku roku ubiegłego.

SLD zdaje sobie sprawę, że taka ustawa w Sejmie nie przejdzie, bo pomysł nie podoba się ani PiS, ani PO. – Nie mamy sentymentu do czasów, w których Polacy byli pod dyktaturą której serce biło w Moskwie, kiedy Polaków pałowano, a potem strzelano do nich - mówił w "Poranku Radia TOK FM" poseł Krzysztof Szczerski z PiS.

Ale lewica z pomysłu nie rezygnuje. I samodzielnie będzie organizować obchody.
Widać wyraźnie, że SLD potrzebuje mocnego zakorzenienia w tradycji, aby walczyć o swoje miejsce na polskiej scenie politycznej z dopiero co powstałym Ruchem Palikota. Ale inicjatywa roku gierkowskiego jest zaskakująca i raczej kłopotliwa. Jak bowiem wytłumaczyć społeczeństwu, że obalony w 1980 r. przez robotników Wybrzeża przywódca Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej powinien stać się wzorem nowoczesnego przywódcy?

Jednak terza w SLD dominują młodzi, którzy – o czym świadczą wypowiedzi rzecznika partii Dariusza Jońskiego – mają o historii pojęcie dość mgliste.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt