Eskin:Saakaszwili odchodzi, problemy pozostają

 (7)
Gruziński prezydent Saakaszwili uznał wczoraj porażkę swojej partii w wyborach do parlamentu. Dobiegł końca antyrosyjski rozdział we współczesnej historii Gruzji.
Eskin:Saakaszwili odchodzi, problemy pozostają
© N.Jankausko nuotr.

Wielu sprawozdawców wyjaśnia porażkę Saakaszwilego gospodarczą recesją i rosnącym poczuciem braku bezpieczeństwa wśród zwykłych obywateli w obliczu samowoli władz. Jednak nie mniej istotnym czynnikiem jest urażone uczucie narodowej godności Gruzinów.

Szef sojuszu gruzińskiej diaspory w Rosji podkreślił także, że administracja Saakaszwilego lekceważąco traktowała rodaków mieszkających poza granicami Gruzji. Wszystkie próby wymiany kulturowej i współpracy w niepolitycznych sferach trafiły w próżnie. Na przykład, wiceprezes Związku Gruzinów w Rosji, profesor Wissarion Chwinteliani został aresztowany i osądzony w gruzińskim więzieniu z powodów politycznych.

Za najważniejszy rezultat rządów Michaiła Saakaszwilego należy uważać utratę Abchazji i Osetii Południowej. Nawet jeśli przyjmiemy, że rzeczywistym celem polityki Saakaszwilego było wzmocnienie Gruzji i gwarancję jej integralności, to przyniosła ona całkowicie odwrotne owoce.

Paradoksalnie większość skłaniała się ku opinii, że Saakaszwili jest lepszy, ponieważ jest przewidywalny. Z drugiej strony, ma na tyle złe stosunki z Mokwą, że można ze 100-procentową pewnością stwierdzić, że za jego rządów nigdy się one nie poprawią.

W taki sposób redaktor naczelny abchaskiej gazety „Czegemska prawda”, politolog Inał Haszyg skomentował oświadczenia Bidziny Iwaniszwili, lidera koalicji „Gruzińskie marzenie”, która odniosła zwycięstwo w wyborach parlamentarnych, dotyczące konieczności pogodzenia się z narodami Abchazji i Osetii Południowej.

Innymi słowy, pełnienie przez Saakaszwilego funkcji prezydenta Gruzji gwarantowało zamrożenie sytuacji. Nikt nie zamierzał traktować poważnie problem trzystu tysięcy gruzińskich uchodźców z Abchazji, z których znaczna część zadomowiła się w Rosji. Nikt nie planował również rozmów na temat statusu Osetii Południowej i Abchazji.

Zrozumiały jest także niepokój Abchazji w związku z rezultatami wyborów w Gruzji. W Moskwie nie wszyscy akceptują obecną sytuację, kiedy republika, która proklamowała swoją niezależność, żyje na koszt państwa rosyjskiego, a jednocześnie przejawia separatystyczne tendencje i nie zawsze bierze pod uwagę rosyjskie interesy.

Rosja również jest zainteresowana zapewnieniem odpowiednich warunków życia ponad stu tysiącom Gruzinów, przemocą wygnanych z Abchazji w 1993 roku. Większość z nich nie otrzymała rosyjskiego obywatelstwa z powodu nienaruszalności ich prawa powrotu do Suchumi i przylegających rejonów. Mając status uchodźców, czekających na powrót, ci ludzie znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji . Dochodzą tu również problemy związane z różnicami kulturowymi, które niepokoją mieszkańców rosyjskiej stolicy i innych dużych miast.

Problemy Kaukazu nie rozwiążą się same po odejściu Michaiła Saakaszwilego. Będzie można jednak mówić o lekcji dla całego regionu: wyparcie Rosji z Kaukazu jest niemożliwe z powodu jej statusu geopolitycznego. Rozwiązanie nabrzmiałych problemów środkami militarnymi może owocować przeciwstawnymi rezultatami.

Głos Rosji
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas
Facebook pl.DELFI.lt