USA: Rocznica zgonu terroryzmu

 (2)
W nocy z 1 na 2 maja amerykański specnaz zlikwidował „terrorystę numer jeden” Osamę bin Ladena. Rok temu tą nowinę przedstawił na żywo przed kamerami osobiście prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama. Jednakże rozprawienie się z prowodyrem Al-Kaidy nie zapewniło spokoju ani dla Stanów Zjednoczonych, ani dla innych krajów.
USA: Rocznica zgonu terroryzmu
© Reuters/Scanpix

Pogłoski na temat śmierci szejka Usamy wielu uznało za mocno przesadzone. Ktoś poddawał tę nowinę w wątpliwość, sugerując, że nikt nie widział żadnych dowodów jego likwidacji, oprócz bezpośrednich uczestników operacji. Inni są przekonani, że bin Laden zmienił wgląd i mieszka w jakimś cichym zakątku – może w Jemenie, skąd pochodzi, może w Stanach Zjednoczonych. Nie brakuje również tych, którzy uważają, że terrorysta numer jeden zginął już dawno temu, natomiast wydarzenia sprzed roku stanowią jedynie inscenizację.

Osama bin Ladenm stał się wcieleniem zła dla całego świata, a w pierwszej kolejności dla Stanów Zjednoczonych. Ten organizator i sponsor terroryzmu międzynarodowego w dobie obecnej, wspiął się na szczyty sławy w dniu 11 września 2001 roku. W tym dniu wyburzone zostały gmachy światowego centrum handlowego – słynne wieże bliźniacze na Manhattanie. Zginęły prawie trzy tysiące osób. Od tamtego czasu zadaniem podstawowym służb specjalnych Stanów Zjednoczonych stała się likwidacja głównego terrorysty na naszym globie. Obietnicę zamordowania bin Ladena sformułował jeszcze prezydent George Bush, a wykonał ją aktualny gospodarz Białego Domu Barack Obama. „Jednakże pośpieszne pogrzebanie zwłok Osamy bin Ladena na Morzu Arabskim nie spowodowało zniknięcia zagrożenia terroryzmu międzynarodowego,” – powiedział deputowany do moskiewskiej dumy miejskiej, prezydent stowarzyszenia kombatantów specjalnej jednostki antyterrorystycznej „Alfa” Siergiej Gonczarow:

"Nie zakładam, że w najbliższym już czasie można będzie mówić o tym, że problem terroryzmu dla całego świata przestanie być problemem numer jeden. Bin Laden był postacią chociaż znaczącą, lecz nie będącą bynajmniej nie do zastąpienia. Al-Kaida, tak samo, jak dawniej, działa na całym świecie. To po pierwsze. Po drugie, w Europie istnieje problem, który spowodował tragiczne wydarzenia, powiedzmy, we Francji, w Belgii i tak dalej. Europa, wyznając i respektując zasady tolerancji, nie rozumie, jakie zagrożenie ta tolerancja sprowadziła do Starego świata".

Przed rokiem pojawienie się Baracka Obamy przed kamerami telewizyjnymi, gdy powiedział on: ”Sprawiedliwości uczyniono zadość!” zwiększyło jego ranking. Kampania antyterrorystyczna wszczęta w październiku 2001 roku kosztowała Stany Zjednoczone, według danych oficjalnych, blisko dwa tysiące wojskowych, którzy tam zginęli. W rocznicę operacji, przeprowadzonej w pakistańskim Abbotabadzie, prezydent Stanów Zjednoczonych udał się do Kabulu z krótką niezapowiedzianą wizytą. Przedstawiciele sztabu republikanina Mitta Romney,a pośpiesznie oskarżyli Baracka Obamę o próbę wykorzystania tej daty raz jeszcze. Nie ma w tym nic dziwnego.

„Bin Laden był ważnym czynnikiem dla polityki amerykańskiej – zarówno zagranicznej, jak też krajowej,” – powiedział szef wydziału do spraw Azji środkowej i Kazachstanu Instytutu krajów członkowskich wspólnoty niepodległych państw Andriej Grozin:

"Bin Ladena w pewnej mierze można uznać za amerykański „projekt wirtualny”. Jego postać była korzystna dla Stanów Zjednoczonych. Jego niewidzialna obecność zawsze towarzyszyła podejmowaniu decyzji i kroków przez administrację amerykańską".

W dniach rocznicy likwidacji bin Ladena amerykańskie i europejskie służby specjalne obawiają się, że Al-Kaida może zorganizować wybuchy na pokładach samolotów przy udziale terrorystów mających wszczepione ładunki wybuchowe. Takie zamachy terrorystyczne, ewentualnie, mogą być dokonane w samolotach, udających się do Stanów Zjednoczonych.

Media:RP
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Świat

Polska na 18 miejscu w rankingu militarnym na świecie. Litwa na 97 między Tanzanią a Nepalem (19)

Global Firepower opublikował ranking siły militarnej na świecie. Polska znalazła się na 18 miejscu, Litwa - na 97.

Darmowe aplikacje mogą korzystać z naszych danych

Korzystanie z Internetu nierozerwalnie wiąże się z udostępnianiem informacji na nasz temat. Niektórymi dzielimy się świadomie, podając je choćby w formularzach rejestracyjnych, a innymi mimowolnie. Już samo zainstalowanie aplikacji na smartfonie czy tablecie uruchamia przepływ danych, m.in. dotyczących naszej lokalizacji, odwiedzanych przez nas stron, naszych zainteresowań.

Zginął białoruski dziennikarz Paweł Szeremet (8)

Białoruski dziennikarz pracujący na Ukrainie Paweł Szeremet zginął w centrum Kijowa, po tym jak wybuchł jego samochód, informuje gazeta „Ukraińska prawda”.

6 ha lasu pali się wokół strefy zamkniętej w Czarnobylu (1)

W zamkniętej strefie wokół Czarnobyla wciąż pali się 6 hektarów lasu, informuje ukraińska państwowa Służba Zadań Nadzwyczajnych.

Stabilizuje się sytuacja na rynkach finansowych po brexicie

Brexit w niewielkim stopniu wpłynął na polski rynek finansowy. Rentowność 10-letnich obligacji wynosi 3,26 i jak oceniają eksperci, nie należy się spodziewać ich wyprzedaży. Złoty, który osłabił się po wynikach referendum, powoli się stabilizuje. Większy wpływ na kursy walut i rentowność obligacji w dalszej perspektywie będą mieć wewnętrzne decyzje Polski, m.in. o przewalutowaniu kredytów czy ewentualnej likwidacji OFE.
Facebook pl.DELFI.lt