Gdyby nie imigranci z Polski, Wielka Brytania miałaby problemy

Pracownicy z Polski są oczerniani przez media na Wyspach i oskarżani o zabieranie miejsc pracy rdzennym Brytyjczykom. Jak jednak pokazują najnowsze dane, gdyby nie imigranci z Polski, Wielka Brytania miałaby problemy.
© DELFI / Mindaugas Ažušilis

Według danych Instytutu Sobieskiego, Polacy dostają te posady, z których mieszkańcy Wielkiej Brytanii by nie skorzystali. Informacje pokazują, że na przestrzeni lat 2014-2020, polscy pracownicy zapewnią brytyjskiej gospodarce aż 64 miliardy euro. Mimo, to w porównaniu z tutejszą kardą pracowniczą, zarabiamy o wiele mniej. W ciągu roku wypłata Polaków jest o 11 tysięcy funtów niższa niż Brytyjczyków. Nie zmienia to faktu, że statystyczny Polak dostaje miesięczne wynagrodzenie dwukrotnie większe niż w swojej ojczyźnie.

Imigranci z Polski w większości wypadków zatrudniają się na stanowiskach słabo płatnych. To znaczy, że duża liczba Polaków nie wykorzystuje swoich rzeczywistych kwalifikacji i umiejętności. Ma to związek z tym, że Brytyjczycy unikają tego typu pracy. Wiele pracodawców woli zatrudniać imigrantów, którzy wykonają swoją normę dwa razy szybciej niż obywatele Wysp.

Dane Instytutu Sobieskiego wyraźnie pokazują, że Wielka Brytania czerpie najwięcej korzyści z polskich pracowników, biorąc pod uwagę wszystkie państwa o wysokim wskaźniku Polonii. - Roczny wkład Polaków w brytyjskie PKB może nie jest procentowo znaczący, bo kształtuje się na poziomie około jednego procenta. Ogromne są natomiast straty, jakie w związku z masową emigracją ponosi polska gospodarka - tłumaczy Janusz Kobeszko, ekspert Instytutu. W zeszłym roku Polacy przesłali do ojczyzny tylko trochę ponad miliard euro.

Anglia i Szkocja - POLEMI.co.uk
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

Świat

Polska na 18 miejscu w rankingu militarnym na świecie. Litwa na 97 między Tanzanią a Nepalem (20)

Global Firepower opublikował ranking siły militarnej na świecie. Polska znalazła się na 18 miejscu, Litwa - na 97.

Darmowe aplikacje mogą korzystać z naszych danych

Korzystanie z Internetu nierozerwalnie wiąże się z udostępnianiem informacji na nasz temat. Niektórymi dzielimy się świadomie, podając je choćby w formularzach rejestracyjnych, a innymi mimowolnie. Już samo zainstalowanie aplikacji na smartfonie czy tablecie uruchamia przepływ danych, m.in. dotyczących naszej lokalizacji, odwiedzanych przez nas stron, naszych zainteresowań.

Zginął białoruski dziennikarz Paweł Szeremet (8)

Białoruski dziennikarz pracujący na Ukrainie Paweł Szeremet zginął w centrum Kijowa, po tym jak wybuchł jego samochód, informuje gazeta „Ukraińska prawda”.

6 ha lasu pali się wokół strefy zamkniętej w Czarnobylu (1)

W zamkniętej strefie wokół Czarnobyla wciąż pali się 6 hektarów lasu, informuje ukraińska państwowa Służba Zadań Nadzwyczajnych.

Stabilizuje się sytuacja na rynkach finansowych po brexicie

Brexit w niewielkim stopniu wpłynął na polski rynek finansowy. Rentowność 10-letnich obligacji wynosi 3,26 i jak oceniają eksperci, nie należy się spodziewać ich wyprzedaży. Złoty, który osłabił się po wynikach referendum, powoli się stabilizuje. Większy wpływ na kursy walut i rentowność obligacji w dalszej perspektywie będą mieć wewnętrzne decyzje Polski, m.in. o przewalutowaniu kredytów czy ewentualnej likwidacji OFE.
Facebook pl.DELFI.lt