Eksperci o konferencji prasowej Obamy

 (3)
Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama wreszcie rozwiał mgłę, która spowiła rosyjsko-amerykańskie stosunki w związku ze „sprawą Snowdena”. W piątek 9 sierpnia odbył niezaplanowaną konferencję prasową. Główne tezy jego wypowiedzi są następujące: Ameryka robi przerwę w stosunkach z Rosją, aby zastanowić się nad problemami i przeprowadzić „kalibrowanie” tych stosunków: sprawy z Rosją USA nadal są gotowe prowadzić. I wreszcie, nie będzie bojkotu Olimpiady Zimowej w Soczi.
© Reuters/Scanpix

Na konferencji Obama wyjasnił swoją decyzję o tym, że nie weźmie udziału w szczycie w Moskwie. Przyznał, że róznice zdań z Rosją pozostają, ale nie będzie to powodem do nieprowadzenia z nią dialogu. Od czasu upadku Związku Radzieckiego, powiedział amerykański prezydent, w stosunkach z Rosją co raz to wynikało napięcie, w niektórych sferach rozwijała się współpraca, w innych – konkurecja. Osiągnięto postęp w zakresie nowego układu START, Rosja znów udziela pomocy Stanom Zjednoczonym w Afganistanie.

Myślę, że ostatni epizod (sprawa Snowdena) to tylko jedna z istniejących róznic. Obserwujemy je w ostatnich miesiącach wokół sprawy Syrii, wobec kwestii praw człowieka. Powinnismy zrobić przerwę, zastanowić się, dokąd zmierza Rosja, jakie są nasze główne interesy i przeprowadzić kalibrowanie stosunków. Abyśmy robili to, co jest dobre dla USA i mam nadzieję, także dobre dla Rosji. Ale należy przyznać, że niektóre różnice zdań będą zachowane i nie da się tego ukryć. To normalne.

Obama powiedział, że nie uważa za konieczne przeprowadzanie bojkotu zimowej Olimpiady w Soczi, do czego wzywa nie tyle prawica w kongresie, co „lobby” mniejszości seksualnych, niezadowolonych z przyjetej w Rosji ustawy o zakazie propagowania homoseksualizmu.

Wiem, że pojawiła się kwestia naszego podejścia do Igrzysk Olimpijskich (w Soczi). Chcę, aby wszyscy jasno zrozumieli: nie sądzę, że należy bojkotowac Olimpiadę. Amerykanie intensywnie trenują i przygotowują się do niej, czynią wszystko, co możliwe, aby osiągnąć sukces. Jesli Rosja nie ma w swojej reprezentacji atletów gejów i lesbijek, to może uczynić jej zespół słabszym.

To była pierwsza konferencja prasowa Obamy w ciagu ostatnich 3 miesięcy. To dość długa, jak na amerykańskie pojęcia przerwa, biorąc pod uwagę, jak obfity w rózne wydarzenia był ten okres. Także ze wzgędu na ucieczkę z USA demaskatora globalnego szpiegostwa NSA Edwarda Snowdena. Biały Dom od dawna przygotowywał sie na spotkanie z dziennikarzami. Korespondentów Obama wzywał według listy, a sądząc po tym, że niektórzy czytali swoje pytania, można wnosić, że były one wcześniej ustalone.

Rezygnacja Obamy z wyjazdu do Moskwy jest nieco dziecinna i szkodzi stosunkom amerykańsko-rosyjskim, powiedział dla Głosu Rosji analityk waszyngtońskiego ośrodka badawczego Globalist Research Center Martin Sieff.

Także w okresie zimnej wojny z obu stron pojawiali się uciekinierzy: ze Stanów Zjednoczonych do Związku Radzieckiego, ze Związku Radzieckiego do Stanów Zjednoczonych. Ale nawet wtedy ani jeden radziecki czy amerykański lider nie wykorzystali tego jako powodu do odwołania choćby jednego spotkania dwustronnego. I prezydent Obama nie powinien tego robić. Osobiście widzę w tym wpływ doradczyni prezydenta Susan Rice. To bardzo nierozumny krok. Nie sądzę, aby mógł go zasugerować sekretarz stanu USA John Kerry.

Aparat propagandowy Białego Domu usilnie zaczął szerzyć myśl o tym, że właśnie USA próbują wyprowadzić Rosje na drogę postępu, ale ona wciąż skłania sie ku retoryce z czasów zimnej wojny. Ten refren zabrzmiał także na ostatniej konferencji prasowej. Obama powiedział także, że przez cały czas stara się pomóc prezydentowi Putinowi „patrzeć naprzód, a nie za siebie”, jednak często się to nie udaje. Tutaj Obama nie był oryginalny: w zwyczajach Białego Domu leży sytuowanie wszelkich działań, które nie są zgodne z amerykańskimi interesami w kategorii „głupich uczynków”.

Refren o zimnej wojnie pobrzmiewa ostatnio szczególnie dziwacznie, biorąc pod uwagę, że właśnie NSA Stanów Zjednoczonych rozwinęło globalne szpiegostwo w takiej skali, o której nikt nie śnił nawet w okresie zimnej wojny. Zdemaskował te działania nie kto inny, jak były pracownik CIA i NSA Edward Snowden, który otrzymał tymczasowy azyl polityczny w Rosji.

Obama ogłosił zresztą przeprowadzenie pewnych reform w ANS, oraz dążenie do większej przejrzystości i odpowiedzialności przed prawem. Jeszcze raz podkreślił, że najbardziej tajny resort Ameryki nie szpieguje obywateli Stanów Zjednoczonych, ale troszczy się o ich bezpieczeństwo. Ten idylliczny obraz mocno zepsuła londyńska gazeta Guardian. Akurat w dniu konferencji prasowej opublikowała ona kolejną serię dokumentów z „dossier Snowdena”. Wynika z nich, że NSA wykorzystuje luki prawne, pozwalające na podsłuchiwanie rozmów telefonicznych i przechwytywanie poczty elektronicznej każdego Amerykanina.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Świat

Polska na 18 miejscu w rankingu militarnym na świecie. Litwa na 97 między Tanzanią a Nepalem (20)

Global Firepower opublikował ranking siły militarnej na świecie. Polska znalazła się na 18 miejscu, Litwa - na 97.

Darmowe aplikacje mogą korzystać z naszych danych

Korzystanie z Internetu nierozerwalnie wiąże się z udostępnianiem informacji na nasz temat. Niektórymi dzielimy się świadomie, podając je choćby w formularzach rejestracyjnych, a innymi mimowolnie. Już samo zainstalowanie aplikacji na smartfonie czy tablecie uruchamia przepływ danych, m.in. dotyczących naszej lokalizacji, odwiedzanych przez nas stron, naszych zainteresowań.

Zginął białoruski dziennikarz Paweł Szeremet (8)

Białoruski dziennikarz pracujący na Ukrainie Paweł Szeremet zginął w centrum Kijowa, po tym jak wybuchł jego samochód, informuje gazeta „Ukraińska prawda”.

6 ha lasu pali się wokół strefy zamkniętej w Czarnobylu (1)

W zamkniętej strefie wokół Czarnobyla wciąż pali się 6 hektarów lasu, informuje ukraińska państwowa Służba Zadań Nadzwyczajnych.

Stabilizuje się sytuacja na rynkach finansowych po brexicie

Brexit w niewielkim stopniu wpłynął na polski rynek finansowy. Rentowność 10-letnich obligacji wynosi 3,26 i jak oceniają eksperci, nie należy się spodziewać ich wyprzedaży. Złoty, który osłabił się po wynikach referendum, powoli się stabilizuje. Większy wpływ na kursy walut i rentowność obligacji w dalszej perspektywie będą mieć wewnętrzne decyzje Polski, m.in. o przewalutowaniu kredytów czy ewentualnej likwidacji OFE.
Facebook pl.DELFI.lt