Brytyjskie pogotowie ratunkowe szuka pracowników w Polsce

„Szukamy ratowników medycznych w Polsce, gdzie ich przygotowanie do zawodu, kwalifikacje i doświadczenie są bardzo zbliżone do naszych i odpowiadają naszym wysokim profesjonalnym standardom” – brzmi komunikat jednej z największych w Anglii publicznych służb pierwszej pomocy i ratownictwa medycznego South Central Ambulance Service (SCAS)
© Shutterstock nuotr.

Podczas gdy partie polityczne prześcigają się w obwinianiu Polaków za korki na drogach, za pobieranie zasiłków, za odbieranie pracy Brytyjczykom, za obciążanie szkół i służby zdrowia, ta ostatnia szuka pracowników właśnie wśród imigrantów.

Tradycją wśród polityków stało się zrzucanie całego zła na imigrantów. Na szczęście biznes w Wielkiej Brytanii na imigrantów patrzy jak na zbawienie. Biznes pieniądze ma z przedsiębiorczości, a nie z politycznego gadania jak było, jak jest i jak być powinno.

Kilka tygodni temu zawrzało po tym, jak firma Next, zamiast zatrudniać Brytyjczyków, zatrudniała owszem, ale Polaków. Zresztą podobnych firm w Wielkiej Brytanii jest znacznie więcej; magazyny Tesco obleganie są przez Węgrów, Słowaków, Litwinów i Polaków. Zresztą w piekarniach, fabrykach, magazynach odzieżowych, sklepach, i wielu innych branżach w Zjednoczonym Królestwie jest podobnie. Dlaczego? Odpowiedź, której nie chcą słyszeć politycy jest prosta: rynek!

Tymczasem, jak informuje PAP: – Pogotowie działające w czterech hrabstwach (Berkshire, Buckinghamshire, Hampshire i Oxfordshire) ma 220 nieobsadzonych etatów dla ratowników i techników oraz 70 stanowisk pracy dla ich pomocników. Rzecznik SCAS cytowany przez agencję Press Association (PA) przyznał, że braki zatrudnienia firma uzupełnia pracownikami kierowanymi przez agencje. (…) Związek zawodowy UNISON tłumaczy brak rąk do pracy w pogotowiu ratunkowym coraz gorszymi warunkami pracy i stresem. Związek uważa, że ściąganie pracowników z zagranicy jest tylko doraźnym rozwiązaniem, a długofalowe wyjście z sytuacji to zwiększenie nakładów na szkolenia.

Ze związkiem zawodowym UNISON należy się zgodzić, ale tylko w jednej kwestii, a mianowicie w tej, że brak rąk do pracy wiąże się z gorszymi warunkami pracy i stresem. Tylko jak to się dzieje, że gorsze warunki pracy i stres nie przeszkadzają Polskim pracownikom, a w każdym razie nie tak bardzo? Wydaje się, że żadne większe nakłady na szkolenia tutaj nie pomogą, chyba że mówimy o większej pensji dla wszystkich pracowników, a w dalszej kolejności dla związkowych działaczy, polityków, a nie odwrotnie.

Damian Biliński

Dołącz do nas na Facebook'u. Bądź poinformowany

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

Świat

Polska na 18 miejscu w rankingu militarnym na świecie. Litwa na 97 między Tanzanią a Nepalem (20)

Global Firepower opublikował ranking siły militarnej na świecie. Polska znalazła się na 18 miejscu, Litwa - na 97.

Darmowe aplikacje mogą korzystać z naszych danych

Korzystanie z Internetu nierozerwalnie wiąże się z udostępnianiem informacji na nasz temat. Niektórymi dzielimy się świadomie, podając je choćby w formularzach rejestracyjnych, a innymi mimowolnie. Już samo zainstalowanie aplikacji na smartfonie czy tablecie uruchamia przepływ danych, m.in. dotyczących naszej lokalizacji, odwiedzanych przez nas stron, naszych zainteresowań.

Zginął białoruski dziennikarz Paweł Szeremet (8)

Białoruski dziennikarz pracujący na Ukrainie Paweł Szeremet zginął w centrum Kijowa, po tym jak wybuchł jego samochód, informuje gazeta „Ukraińska prawda”.

6 ha lasu pali się wokół strefy zamkniętej w Czarnobylu (1)

W zamkniętej strefie wokół Czarnobyla wciąż pali się 6 hektarów lasu, informuje ukraińska państwowa Służba Zadań Nadzwyczajnych.

Stabilizuje się sytuacja na rynkach finansowych po brexicie

Brexit w niewielkim stopniu wpłynął na polski rynek finansowy. Rentowność 10-letnich obligacji wynosi 3,26 i jak oceniają eksperci, nie należy się spodziewać ich wyprzedaży. Złoty, który osłabił się po wynikach referendum, powoli się stabilizuje. Większy wpływ na kursy walut i rentowność obligacji w dalszej perspektywie będą mieć wewnętrzne decyzje Polski, m.in. o przewalutowaniu kredytów czy ewentualnej likwidacji OFE.
Facebook pl.DELFI.lt