Zadymy kibolskie w Polsce. Interwencje policji i sankcje

 (23)
W ostatnich dniach w Polsce policja kilkakrotnie musiała interweniować podczas incydentów związanych z pseudokibicami. W Gdyni setki kiboli "Ruchu" Gorzów pobili marynarzy z Meksyku, w Łomiankach niedaleko Warszawy kibole w czasie meczu wdarli się na murawę stadionu, ukarane zostały też kluby "Zawisza", "Wisła" Kraków oraz Cracovia.
KS Łomianki vs KS Polonia Warszawa
KS Łomianki vs KS Polonia Warszawa
© youtube.com

"Ruch" Chorzów

Według naocznego świadka zdarzenia, kibice Ruchu Chorzów, którzy przyjechali na mecz ich drużyny w Pucharze Polski z Arką Gdynia, zaatakowali na plaży marynarzy z meksykańskiego żaglowca, który przypłynął do Gdyni, podał portal onet.pl.

"Kibice byli bardzo agresywni. Mieli na sobie klubowe koszulki, wykrzykiwali hasła z nazwą swojego klubu. Widziałem np. jak grupa 20 mężczyzn kopała osobę leżącą na piasku. Wszystko to działo się na plaży pełnej ludzi" - powiedział chcący zachować anonimowość świadek zdarzenia, Łukasz.

Według świadków obcokrajowcy byli kopani i ganiani po plaży, a na ich głowach rozbijano butelki.
"Kibole zachowywali się w straszny sposób. Co chwile odpalali petardy, śpiewali faszystowskie piosenki. Oczywiście nikt nie reagował" - stwierdził inny świadek zdarzenia.

Świadkowie podkreślają, że policja była kilkakrotnie powiadamiana o bijatyce. Funkcjonariusze mieli mówić, że znają problem i że już skierowali na miejsce zdarzenia radiowozy. "Przez 50 minut kompletnie nikt nie dojechał" - powiedział jeden ze świadków.

"Polonia" Warszawa - KS Łomianki

Na stadion w Łomiankach dotarło ponad 1 tysiąc kibiców, połowa Czarnych Koszul (Polonia Warszawa), połowa Legii Warszawa. To fani tego drugiego zespołu kilka razy przerywali spotkanie wbiegający na murawę. Niektórzy obrażali, a nawet opluwali piłkarzy Polonii. Wywiesili też wulgarny transparent "Jeb... was k..." i odpalili petardy, podał portal wprzerwie.pl.

W 36. minucie meczu, gdy Polonia prowadziła 2:0, chuligani Legii po raz kolejny wtargnęli na murawę. Sędzia zakończył mecz. Prawdopodobnie wynik zostanie zweryfikowany jako walkower dla Czarnych Koszul.

Niestety to nie koniec. Chuligani przez długi czas nie pozwalali zawodnikom Czarnych Koszul odjechać ze stadionu, piłkarze schowali się w autokarze. Awantury przeniosły się poza stadion. Interweniowała policja.

PL DELFI przypomina, że Wilno z Legią miało do czynienia 6 lat temu, kiedy pseudokibice zdemolowali ówczesny stadion "Vetry", a kibiców "Polonii" Warszawa mogliśmy "podziwiać" podczas ostatniego meczu "Polonia" Wilno - Żalgiris - 3, kiedy na murawę została rzucona raca. która wypaliła część sztucznego pokrycia stadionu.


"Zawisza" Bydgodzcz

Podczas trzech najbliższych meczów piłkarskiej ekstraklasy na stadionie Zawiszy Bydgoszcz zostanie zamknięta trybuna dla kibiców gości - postanowiła wojewoda kujawsko-pomorski Ewa Mes na wniosek policji, podał portal przegladsportowy.pl.

Wniosek został złożony z uwagi na negatywną ocenę bezpieczeństwa i wykazane zaniedbania ze strony organizatora podczas spotkania Zawiszy z Jagiellonią Białystok. Zdaniem policji, zbyt mała ilość służb ochrony oraz brak właściwej reakcji z ich strony skutkowały słabym stanem bezpieczeństwa na obiekcie podczas tego spotkania. W efekcie na trybunie zajmowanej przez kibiców Jagiellonii doszło do chuligańskich wybryków i musiała interweniować policja. 

"Wisła" Kraków i Cracovia

Na pewno nie będzie kompletu publiczności na najbliższych meczach Wisły i Cracovii. Wojewoda małopolski zdecydował o zamknięciu trybuny C na obiekcie "Białej Gwiazdy". Z kolei na arenie należącej do Cracovii kibice nie będę mogli zajmować miejsc na sektorze A, podał portal rmf24.pl.
Decyzja wojewody jest konsekwencją niewłaściwego zachowania fanów Wisły zajmujących miejsca na wspomnianej trybunie w spotkaniu z Lechem Poznań. Sędzia przerwał spotkanie w 52. minucie, gdyż pseudokibice zaczęli rzucać na murawę serpentyny i race. Potem na pole gry także były rzucane różne przedmioty.

Trzy dni po tym wydarzeniu krakowska policja złożyła u wojewody małopolskiego wniosek dotyczący zamknięcia sektora C. Został on rozpatrzony pozytywnie. 

Do podobnych wydarzeń dochodziło na obiekcie Cracovii w trakcie spotkania z Sandecją Nowy Sącz. Tam również na kilka minut przerwano mecz.

pl.delfi.lt
Zarejestrowany (0) Anonimowy (23)
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze

Polska

Straż Graniczna ws. rosyjskich motocyklistów (2)

Od niedzieli (26.04.15 r.) do poniedziałku (27.04.15 r.) do godz. 13.00 na granicy z Białorusią odmówiono wjazdu przez przejścia w Terespolu i Sławatyczach 23 obywatelom Rosji podróżującym na motocyklach, w tym w Terespolu grupie motocyklistów, którzy usiłowali wjechać do Polski pod hasłem „Memoriał Drogami Zwycięstwa”.

Musimy mocniej zaangażować się w modernizację sił zbrojnych

System obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Wisła zostanie pozyskany w drodze negocjacji z rządem amerykańskim, celem jest zakup rakiet Patriot. Z kolei w przetargu na śmigłowce do etapu testów dopuszczono maszynę Airbus Helicopters. To dwie ostatnie decyzje polskiego rządu ws. modernizacji polskiej armii. Kolejne powinny wzmocnić zdolności ofensywne naszego wojska. Sytuacja geopolityczna zmusza Polskę do przyspieszenia prac nad budową systemu odstraszania. Tak jak w przypadku rakiet Patriot zakup wiąże się z negocjacjami międzyrządowymi.

"Nocne Wilki" zatrzymani w Terespolu. Rajd Katyński protestuje (22)

Straż Graniczna nie wpuściła do Polski 10 motocyklistów z klubu „Nocne Wilki”, ponieważ "nie spełnili warunków formalnych". Chodziło o dokumenty podróży i pobytu.

Rosyjscy motocykliści w Polsce (19)

Ponad 250 rosyjskich motocyklistów na 185 maszynach przyjechało do Braniewa, aby uczcić pamięć poległych na tych terenach żołnierzy Armii Czerwonej. Obok flag rosyjskich powiewały flagi polskie, gdyż do Rosjan dołączyli również Polacy. Na czele kawalkady jechał gubernator Obwodu Kaliningradzkiego Nikołaj Cukanow, pisze portalbraniewo.pl.

Przez 25 lat polski eksport wzrósł o ponad 2069 proc.

2069 proc. – o tyle w ostatnich 25 latach wzrosła sprzedaż polskich firm za granicę. Mimo imponującej dynamiki w strukturze eksportu wciąż za mało jest dóbr finalnych, do tego innowacyjnych. Niewiele jest też silnych marek „made in Poland”. W kolejnych latach powinno się to jednak zmieniać, bo polskie firmy coraz lepiej radzą sobie za granicą. Śmielej również wchodzą na nowe rynki, także te egzotyczne. Jak wynika z raportu Grant Thornton, polskie produkty są już dostępne w 218 krajach świata.
Facebook pl.DELFI.lt