Wzrasta liczba zamożnych Polaków

 (2)
W przyszłym roku liczba osób zamożnych przekroczy milion. Według danych KPMG z usług bankowości prywatnej korzysta co piąta osoba definiowana jako zamożna oraz blisko połowa osób bardzo zamożnych i bogatych. Wśród nich możemy spotkać zarówno inwestorów konserwatywnych, zainteresowanych głównie lokatami i obligacjami, jak i inwestorów skłonnych do podejmowania większego ryzyka. W związku z tym rośnie również zapotrzebowanie na usługi doradcze w bankach.
© Shutterstock nuotr.

– Przez osobę zamożną możemy rozumieć osobę, która płaci wyższy podatek albo która ma wyższe aktywa bez stałych dochodów. W naszym kraju z roku na rok takich osób przybywa. Według niektórych źródeł ich liczba na koniec tego roku przekroczy milion – mówi agencji Newseria Marcin Pawłowski, dyrektor segmentu klienta zamożnego w Banku Zachodnim WBK.

W raporcie „Rynek dóbr luksusowych w Polsce” KPMG podaje, że do 2017 roku liczba osób zamożnych i bogatych w naszym kraju przekroczy milion, a łączna wartość ich dochodu wzrośnie do ok. 200 mld zł. To dla tych osób banki rozwijają usługi z zakresu private banking, premium banking i wealth management, czyli m.in. szyte na miarę doradztwo inwestycyjne.

– Klienci indywidualni szukają rozwiązań zarówno w formie aktywów w funduszach inwestycyjnych i różnego rodzaju asset managementach, jak i w firmach, które oferują im doradztwo inwestycyjne. Coraz więcej osób na rynku oczekuje doradztwa – mówi Marcin Pawłowski. – Podpowiadamy im, w co inwestować, w jaki sposób dzielić portfel i w jakim horyzoncie czasowym, bazując na tym, jaki jest profil ryzyka danego klienta.

Jak podkreśla ekspert Banku Zachodniego WBK, różni klienci akceptują różne poziomy ryzyka.

– Klienci konserwatywni szukają form inwestycji, które gwarantują 100 proc. ochrony kapitału. Istnieje jednak grupa klientów, która nie akceptuje depozytów na poziomie 1–2 proc. i szuka bardziej ryzykownych, ale wciąż w miarę bezpiecznych instrumentów – wyjaśnia Pawłowski.

Przedstawiciele drugiej z wymienionych grup wprawdzie nie zadowalają się rentownościami oferowanymi przez lokaty bankowe, jednak w dalszym ciągu wymagają wysokiego stopnia bezpieczeństwa instrumentów, w które inwestują. Wybierają oni najczęściej rynek obligacji skarbowych lub korporacyjnych. Bez względu na wielkość portfela osoby te starają się dywersyfikować swoje inwestycje.

Część osób o wysokich dochodach dokonuje inwestycji samodzielnie, inni inwestują pośrednio, przez fundusze. Jeśli chodzi o inwestycje dokonywane bezpośrednio, to osoby bardzo zamożne i bogate najczęściej inwestują w nieruchomości. W inwestycjach pośrednich klienci zdecydowanie najczęściej wybierają akcje oraz obligacje. Na trzecim miejscu znalazły się natomiast inwestycje w nieruchomości. Kilkanaście procent osób inwestuje w biznes, czyli wspiera działalność firm i start-upów.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

Polska

Sejm RP: Masowe mordy popełnionie w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały nazwane zgodnie z prawdą historyczną ludobójstwem (126)

11 lipca będzie Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – to jeden z zapisów okolicznościowej uchwały, którą podjął dziś Sejm.

Magdalena Antosiewicz: Hejt jest domeną Polaków. W Europie tak nie hejtują (8)

Blogerka nie czyta komentarzy na swój temat. Twierdzi, że osobowość człowieka i to, co sobą reprezentuje, można ocenić dopiero po jego poznaniu. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że hejt jest wszechobecny, choć jej zdaniem w Polsce przybiera znacznie większe rozmiary niż w innych krajach Europy.

Milion aut na prąd w 10 lat to nieunikniona przyszłość

Milion samochodów elektrycznych w 10 lat to nieunikniona przyszłość. Oczywiście w warunkach europejskich jest to dużo łatwiejsze do zrobienia. W warunkach naszych krajowych będzie nieco trudniejsze, gdyż nie mamy jeszcze pełnej infrastruktury, chociaż ona się bardzo szybko już rozwija – mówi newsrm.tv Patryk Mikiciuk, dziennikarz i pasjonat motoryzacji, Team TOTAL.

Za obniżenie wieku emerytalnego zapłaci młode pokolenie

Obniżka wieku emerytalnego zgodnie z popartym przez rząd prezydenckim projektem bez warunku wypracowania stażu pracy oznacza koszty rządu 10–15 mld zł rocznie. Eksperci alarmują, że w dodatku będą one narastać, bo obywatele żyją coraz dłużej, emerytów będzie więc przybywać szybciej niż osób pracujących. A to musi oznaczać wyższe opodatkowanie przyszłych pokoleń – uważa Jakub Borowski z Crédit Agricole.

W kilku Diecezjach Polski dyspensa od piątkowego postu

Wszystkim przebywającym na terenie archidiecezji warszawskiej Kard. Kazimierz Nycz udzielił dyspensy od piątkowego postu. Racją dyspensy są Dni w Diecezjach przed Światowymi Dniami Młodzieży.
Facebook pl.DELFI.lt