Widacki: Polska arogancja i litewskie kompleksy

 (62)
Z doświadczeń polsko-litewskiej grupy parlamentarnej pamiętam, że zaczynaliśmy dyskusje od wielkich spraw: NATO, Unii Europejskiej, ale szybko schodziliśmy na temat dziury w dachu w jakiejś polskiej szkole pod Wilnem, w wywiadzie dla „Gazety wyborczej“ powiedział prof. Jan Widackim, były ambasador RP na Litwie.
Jan Widacki
© youtube.com

„Musimy wrócić do zasady, która obowiązywała naszą dyplomację jeszcze kilkanaście lat temu, że domagamy się, by mniejszość traktowano tak, jak wymagają tego europejskie standardy, i nic więcej. Nie może być tak, że obywatele litewscy narodowości polskiej chcą rozwiązywać wszystkie swoje problemy za pośrednictwem Warszawy. Mają swój rząd, swój samorząd, to ich partnerzy do rozmowy” - oświadczył w Widacki.

Profesor podkreślił, że „najlepszy prezent, jaki możemy zrobić Polakom na Litwie, to utrzymywać dobre stosunki z Wilnem. Ważne jest to, że w ostatnich tygodniach politycy z obydwu krajów zaczęli ze sobą rozmawiać, zrozumieli, że tylko w ten sposób można wyjaśnić wszystkie sporne kwestie”.

Widacki zaznaczył, że ws. oryginalnej pisowni nazwisk już się wypowiedział Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, a na dwujęzyczne tablice Polska zdecydowała się po 20-letniej dyskusji. Litwini potrzebują trochę więcej czasu.

Głównym problemem nieporozumień polsko – litewskich zdaniem byłego ambasadora RP na Litwie jest polska arogancja i litewskie kompleksy oraz fobie.

„Musimy pamiętać, że Litwa to mały kraj, wciśnięty między wielkich sąsiadów. Gdy się na Litwinów krzyczy, to zamykają się w sobie. Teraz, gdy na Litwie rządzi lewica, łatwiej będzie się dogadać, bo nowy rząd nie trzyma się tak kurczowo polityki historycznej” - podkreślił Widacki.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Polska

Sejm RP: Masowe mordy popełnionie w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały nazwane zgodnie z prawdą historyczną ludobójstwem (126)

11 lipca będzie Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – to jeden z zapisów okolicznościowej uchwały, którą podjął dziś Sejm.

Magdalena Antosiewicz: Hejt jest domeną Polaków. W Europie tak nie hejtują (8)

Blogerka nie czyta komentarzy na swój temat. Twierdzi, że osobowość człowieka i to, co sobą reprezentuje, można ocenić dopiero po jego poznaniu. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że hejt jest wszechobecny, choć jej zdaniem w Polsce przybiera znacznie większe rozmiary niż w innych krajach Europy.

Milion aut na prąd w 10 lat to nieunikniona przyszłość

Milion samochodów elektrycznych w 10 lat to nieunikniona przyszłość. Oczywiście w warunkach europejskich jest to dużo łatwiejsze do zrobienia. W warunkach naszych krajowych będzie nieco trudniejsze, gdyż nie mamy jeszcze pełnej infrastruktury, chociaż ona się bardzo szybko już rozwija – mówi newsrm.tv Patryk Mikiciuk, dziennikarz i pasjonat motoryzacji, Team TOTAL.

Za obniżenie wieku emerytalnego zapłaci młode pokolenie

Obniżka wieku emerytalnego zgodnie z popartym przez rząd prezydenckim projektem bez warunku wypracowania stażu pracy oznacza koszty rządu 10–15 mld zł rocznie. Eksperci alarmują, że w dodatku będą one narastać, bo obywatele żyją coraz dłużej, emerytów będzie więc przybywać szybciej niż osób pracujących. A to musi oznaczać wyższe opodatkowanie przyszłych pokoleń – uważa Jakub Borowski z Crédit Agricole.

W kilku Diecezjach Polski dyspensa od piątkowego postu

Wszystkim przebywającym na terenie archidiecezji warszawskiej Kard. Kazimierz Nycz udzielił dyspensy od piątkowego postu. Racją dyspensy są Dni w Diecezjach przed Światowymi Dniami Młodzieży.
Facebook pl.DELFI.lt