"W 48 godzin możemy być pod Kaliningradem" – i nie byłyby to puste słowa

 (28)
Ostatnio prezydent Rosji Władimir Putin miał powiedzieć, że gdyby chciał, w dwa dni rosyjskie wojska byłyby w Warszawie. Gdyby prezydent Polski prowadził rozmowy z partnerami zagranicznymi na poziomie prezydenta Putina, mógłby powiedzieć: w 48 godzin możemy być pod Kaliningradem, pisze dziennikzbrojny.pl.
© A.Didžgalvio nuotr.

Pomimo wieloletniej redukcji związków taktycznych, garnizonów, jednostek wojskowych, na polskiej Warmii i Mazurach Siły Zbrojne RP zachowały stosunkowo duży potencjał. Wynika to z potrzeby militarnej izolacji Kaliningradu, osłony operacyjnego rozwinięcia zmobilizowanych wojsk w głębi kraju czy scenariuszy połączonych ze wsparciem sojuszników nadbałtyckich.

W odległości do 60 kilometrów od granicy z obwodem znajduje się dowództwo 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej (Elbląg), 9 Brygada Kawalerii Pancernej (Braniewo – kilka kilometrów od granicy), 15 Brygada Zmechanizowana (Giżycko i Orzysz, 30-60 km od granicy), 20 Brygada Zmechanizowana (Bartoszyce – 15 km od granicy), 11 pułk artylerii (Węgorzewo), 14 dywizjon przeciwpancerny (Suwałki, w składzie 11 pa), 15 pułk przeciwlotniczy (Gołdap), 9 pułk rozpoznawczy (Lidzbark Warmiński – 20 km od granicy), 15 batalion saperów (Orzysz, w składzie 15. BZ), 16 batalion dowodzenia (Elbląg), 16 batalion remontowy (Elbląg).

W stosunkowo krótkim czasie można stworzyć kilka (4-5) batalionowych zgrupowań taktycznych, odpowiednio wyposażonych we wsparcie artyleryjskie i przeciwlotnicze. W praktyce operacja musiałaby być przeprowadzona bez istotnego użycia lotnictwa (silny potencjał rosyjskiej obrony powietrznej w obwodzie), ale nie umniejszałoby to aż tak bardzo jej dynamice i skuteczności.

Takie zgrupowanie może być skuteczne i wykonać zadanie, bowiem dystans od polskiej granicy do miasta Kaliningrad to raptem 40 kilometrów. Na dodatek potencjał rosyjski wcale nie jest tak rozbudowany: 79 Brygada Zmotoryzowana z Gusiewa (na wysokości Gołdapi), 336 Brygada Piechoty Morskiej (Bałtijsk) oraz 7 pułk strzelców zmotoryzowanych (Kaliningrad).

Obwód kaliningradzki dla rosyjskich wojskowych jest problemem pod kątem jego obronnego zabezpieczenia, co oczywiście nie umniejsza jego znaczeniu jako jednego wielkiego centrum rozpoznawczego i bazy dla sił rakietowych.

Polski Prezydent w przypadku, gdyby chciał prowadzić międzynarodowe rozmowy na takim poziomie wymiany argumentów, jakie zostały przytoczone w niemieckich mediach, mógłby powiedzieć "w 48 godzin możemy być pod Kaliningradem" – i nie byłyby to puste słowa.

Mariusz Cielma

Dziennik Zbrojny

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

Polska

Sejm RP: Masowe mordy popełnionie w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały nazwane zgodnie z prawdą historyczną ludobójstwem (126)

11 lipca będzie Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – to jeden z zapisów okolicznościowej uchwały, którą podjął dziś Sejm.

Magdalena Antosiewicz: Hejt jest domeną Polaków. W Europie tak nie hejtują (8)

Blogerka nie czyta komentarzy na swój temat. Twierdzi, że osobowość człowieka i to, co sobą reprezentuje, można ocenić dopiero po jego poznaniu. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że hejt jest wszechobecny, choć jej zdaniem w Polsce przybiera znacznie większe rozmiary niż w innych krajach Europy.

Milion aut na prąd w 10 lat to nieunikniona przyszłość

Milion samochodów elektrycznych w 10 lat to nieunikniona przyszłość. Oczywiście w warunkach europejskich jest to dużo łatwiejsze do zrobienia. W warunkach naszych krajowych będzie nieco trudniejsze, gdyż nie mamy jeszcze pełnej infrastruktury, chociaż ona się bardzo szybko już rozwija – mówi newsrm.tv Patryk Mikiciuk, dziennikarz i pasjonat motoryzacji, Team TOTAL.

Za obniżenie wieku emerytalnego zapłaci młode pokolenie

Obniżka wieku emerytalnego zgodnie z popartym przez rząd prezydenckim projektem bez warunku wypracowania stażu pracy oznacza koszty rządu 10–15 mld zł rocznie. Eksperci alarmują, że w dodatku będą one narastać, bo obywatele żyją coraz dłużej, emerytów będzie więc przybywać szybciej niż osób pracujących. A to musi oznaczać wyższe opodatkowanie przyszłych pokoleń – uważa Jakub Borowski z Crédit Agricole.

W kilku Diecezjach Polski dyspensa od piątkowego postu

Wszystkim przebywającym na terenie archidiecezji warszawskiej Kard. Kazimierz Nycz udzielił dyspensy od piątkowego postu. Racją dyspensy są Dni w Diecezjach przed Światowymi Dniami Młodzieży.
Facebook pl.DELFI.lt