Toksyczne przesyłki ze Smoleńska

 (1)
Dwudziestu ośmiu członkom rodzin ofiar katastrofy samolotu Tu-154 pod Smoleńskiem, zgodnie z życzeniem, dostarczane są rzeczy ich bliskich. Uznano je za zbędne w śledztwie. Przesyłki są hermetycznie pakowane. Prokuratura uprzedza, że mogą zawierać niebezpieczne dla zdrowia lub życia bakterie, poinformował „Nasz Dziennik”.
Toksyczne przesyłki ze Smoleńska
© AFP/Scanpix

Część odnalezionych na miejscu katastrofy rzeczy, niezakwalifikowanych w śledztwie jako materiał dowodowy, wraca do rodzin tragicznie zmarłych. Pamiątki muszą jednak pozostać w hermetycznym zamknięciu, bo mogą znajdować się na nich niebezpieczne dla życia lub zdrowia bakterie. Przesyłki dostarczane są do adresatów paczkach przez Żandarmerię Wojskową, która przy odbiorze żąda podpisu pod oświadczeniem o zapoznaniu się z zagrożeniem, jakie niesie za sobą otwarcie hermetycznego opakowania.

„Treść oświadczenia, podpisywanego przez osoby, którym rzeczy są wydawane, wynika bezpośrednio z treści opinii Wojskowego Instytutu Higieny i Epidemiologii“ — wytłumaczył płk. Zbigniew Rzepa, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

Adresaci są zaskoczeni całą sytuacją, do tej pory podobnych oświadczeń nie musieli podpisywać.

W gestii prokuratury pozostaje wciąż grupa przedmiotów należących do ofiar katastrofy. To m.in. telefony komórkowe, aparaty fotograficzne, kamery, laptopy, które stosownymi postanowieniami Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie "uznała za dowody rzeczowe i przekazała uprawnionym służbom, celem odzyskania znajdujących się na nich informacji, mogących pomóc w wyjaśnieniu przyczyn i przebiegu katastrofy".

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Polska

Sejm RP: Masowe mordy popełnionie w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały nazwane zgodnie z prawdą historyczną ludobójstwem (126)

11 lipca będzie Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – to jeden z zapisów okolicznościowej uchwały, którą podjął dziś Sejm.

Magdalena Antosiewicz: Hejt jest domeną Polaków. W Europie tak nie hejtują (8)

Blogerka nie czyta komentarzy na swój temat. Twierdzi, że osobowość człowieka i to, co sobą reprezentuje, można ocenić dopiero po jego poznaniu. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że hejt jest wszechobecny, choć jej zdaniem w Polsce przybiera znacznie większe rozmiary niż w innych krajach Europy.

Milion aut na prąd w 10 lat to nieunikniona przyszłość

Milion samochodów elektrycznych w 10 lat to nieunikniona przyszłość. Oczywiście w warunkach europejskich jest to dużo łatwiejsze do zrobienia. W warunkach naszych krajowych będzie nieco trudniejsze, gdyż nie mamy jeszcze pełnej infrastruktury, chociaż ona się bardzo szybko już rozwija – mówi newsrm.tv Patryk Mikiciuk, dziennikarz i pasjonat motoryzacji, Team TOTAL.

Za obniżenie wieku emerytalnego zapłaci młode pokolenie

Obniżka wieku emerytalnego zgodnie z popartym przez rząd prezydenckim projektem bez warunku wypracowania stażu pracy oznacza koszty rządu 10–15 mld zł rocznie. Eksperci alarmują, że w dodatku będą one narastać, bo obywatele żyją coraz dłużej, emerytów będzie więc przybywać szybciej niż osób pracujących. A to musi oznaczać wyższe opodatkowanie przyszłych pokoleń – uważa Jakub Borowski z Crédit Agricole.

W kilku Diecezjach Polski dyspensa od piątkowego postu

Wszystkim przebywającym na terenie archidiecezji warszawskiej Kard. Kazimierz Nycz udzielił dyspensy od piątkowego postu. Racją dyspensy są Dni w Diecezjach przed Światowymi Dniami Młodzieży.
Facebook pl.DELFI.lt