Talaga: Wyciągajmy ręce nawet do tyranów

 (1)
Wizja Giedroycia, której tak długo hołdowaliśmy, została rozbita w pył, ale i wschodnia Realpolitik nie działa, pisze o polskiej polityce wschodniej publicysta „Rzeczpospolitej” Andrzej Talaga. Zdaniem publicysty, aby przetrwał bufor między Polską a Rosją warto współpracować nawet z dyktatorami.
Talaga: Wyciągajmy ręce nawet do tyranów
© Reuters/Scanpix

Od 1990 r. Polska popierała wszelkie przemiany demokratyczne zachodzące na Wschodzie. „W pierwszej fazie polskiej aktywności wschodniej postawiliśmy na koncepcję Giedroycia i Mieroszewskiego, czyli rozbijanie ZSRR (Rosji) po liniach narodowych oraz wspieranie demokratyzacji państw powstających na jego gruzach. Ideałem byłby dla nas pas wolnych, liberalnych, zaprzyjaźnionych krajów między Polską a Rosją, co dawałoby nam trwały bufor osłaniający przed Moskwą“ – pisze Talaga. Polska wspierała też demokrację w Rosji, sądząc, iż rosyjscy demokraci nie będą chcieli powrócić do koncepcji imperium rosyjskiego.

Talaga jest przekonany, że nic z tego nie wyszło. „Potem jednak okazało się, że przemiany na Wschodzie doszły do swego kresu. Lata 2005–2010 pokazały bezużyteczność tej strategii. Białoruś utrwaliła dyktaturę, pomarańczowi w Kijowie skompromitowali się nieudolnością i kleptomanią, Rosja odbudowała armię, umocniła się w Abchazji i Osetii Pd., a na Litwie górę wzięła polityka nieprzychylna Polakom“ – twierdzi publicysta.

Zmiana polityki zagranicznej przez ekipę premiera RP Donalda Tuska również nie przeniosła efektów. „Taka linia także okazała się mało skuteczna. Na wschód od nas rządzą satrapowie, Rosja umacnia wpływy, my je tracimy. Wizja Giedroycia, której tak długo hołdowaliśmy, została rozbita w pył, ale i wschodnia Realpolitik nie działa“ – sądzi Talaga.

W obecnej sytuacji dla Polski trzeba za wszelką cenę zachować bufor między Moskwą a Warszawą. „Przywódcy międzymorza nie są dżentelmenami, ale wolą rządzić na swoim niż być palatynami Kremla. To ich życiowy interes. Nasz też. Odrzućmy wstręt na bok, wyciągajmy ręce nawet do tyranów, byle między Polską a Rosją w ogóle coś przetrwało“ – podsumowuje Andrzeje Talaga.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Polska

Sejm RP: Masowe mordy popełnionie w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały nazwane zgodnie z prawdą historyczną ludobójstwem (126)

11 lipca będzie Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – to jeden z zapisów okolicznościowej uchwały, którą podjął dziś Sejm.

Magdalena Antosiewicz: Hejt jest domeną Polaków. W Europie tak nie hejtują (8)

Blogerka nie czyta komentarzy na swój temat. Twierdzi, że osobowość człowieka i to, co sobą reprezentuje, można ocenić dopiero po jego poznaniu. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że hejt jest wszechobecny, choć jej zdaniem w Polsce przybiera znacznie większe rozmiary niż w innych krajach Europy.

Milion aut na prąd w 10 lat to nieunikniona przyszłość

Milion samochodów elektrycznych w 10 lat to nieunikniona przyszłość. Oczywiście w warunkach europejskich jest to dużo łatwiejsze do zrobienia. W warunkach naszych krajowych będzie nieco trudniejsze, gdyż nie mamy jeszcze pełnej infrastruktury, chociaż ona się bardzo szybko już rozwija – mówi newsrm.tv Patryk Mikiciuk, dziennikarz i pasjonat motoryzacji, Team TOTAL.

Za obniżenie wieku emerytalnego zapłaci młode pokolenie

Obniżka wieku emerytalnego zgodnie z popartym przez rząd prezydenckim projektem bez warunku wypracowania stażu pracy oznacza koszty rządu 10–15 mld zł rocznie. Eksperci alarmują, że w dodatku będą one narastać, bo obywatele żyją coraz dłużej, emerytów będzie więc przybywać szybciej niż osób pracujących. A to musi oznaczać wyższe opodatkowanie przyszłych pokoleń – uważa Jakub Borowski z Crédit Agricole.

W kilku Diecezjach Polski dyspensa od piątkowego postu

Wszystkim przebywającym na terenie archidiecezji warszawskiej Kard. Kazimierz Nycz udzielił dyspensy od piątkowego postu. Racją dyspensy są Dni w Diecezjach przed Światowymi Dniami Młodzieży.
Facebook pl.DELFI.lt