Spór o Powstanie Warszawskie wybuchł po jego upadku

 (65)
Decyzja o wybuchu powstania była słuszna i racjonalna uważają historycy Andrzej Nowak oraz Wojciech Roszkowski. Inaczej Armia Czerwona byłaby wyzwolicielem Warszawy, a Stalin oskarżyłby Armię Krajową o bezczynność.
Spór o Powstanie Warszawskie wybuchł po jego upadku
© A.Didžgalvio nuotr.

Andrzej Nowak porównał wybuch powstania do obrony kobiety przed gwałcicielem. „Powstanie Warszawskie było podobne do zachowania kobiety zaatakowanej przez gwałciciela. Zaciekła obrona przed napastnikiem może spowodować większe obrażenia, ale chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie tłumaczyłby później, że kobieta jest sama sobie winna, bo się broniła” – powiedział w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” prof. Andrzej Nowak z  Uniwersytetu Jagiellońskiego.

„Stalin i Armia Ludowa mieli wyzwolić stolicę Polski? Armia Krajowa miała okazać się siłą całkowicie bierną? Tysiące żołnierzy AK chciało walczyć. Spór o powstanie wybuchł dopiero po jego upadku, jakby abstrahując od tej wyjściowej sytuacji“ — twierdzi Andrzej Nowak, profesor historii z  Uniwersytetu Jagiellońskiego. „„Jako historyk i jako obywatel oceniam to jako głupie gadanie. Dziś łatwo siedzieć na kanapie i rzucać takie kawiarniane "mądrości". Decyzja o wybuchu była oczywiście niedobra. Z dzisiejszego punktu widzenia, choć również wtedy można było się domyślać. Należałoby zapytać, czy powstanie i tak nie było mniejszym złem?” – wtóruje koledze polski ekonomista i historyk, profesor, polityk, od 2004 do 2009 poseł do Parlamentu Europejskiego Wojciech Roszkowski na łamach „Super Expressu”.

Zdaniem historyków decyzja kierownictwa AK była racjonalna. „Jedną z przesłanek decyzji o wybuchu powstania był wydany przez Niemców nakaz stawienia się 100 tys. mężczyzn do prac fortyfikacyjnych: Festung Warschau mogło być bronione do ostatniego Polaka” — sądzi Andrzej Nowak. „Dlaczego mieli nie rozpoczynać walki? Taka intelektualna "łatwizna" jest możliwa, gdy nie rozumie się kontekstu, w którym powstanie wybuchło. Wszystkich okoliczności i dylematów. Schemat Powstania Warszawskiego zastosowano nie tylko u nas. Także w Paryżu. Tamto powstanie stało się mitem założycielskim współczesnej Francji” – dodaje Wojciech Roszkowski.

Teorie, że gdyby powstanie nie wybuchło Niemcom nie udałoby się zniszczyć AK i rząd w Londynie mógłby dyktować swoje warunki sowietom są bezpodstawne, uważają historycy. „Stalin z kolei zastawił na Polskę pułapkę: gdyby nie doszło do powstania, żołnierze Armii Czerwonej wkroczyliby do Warszawy w roli wyzwolicieli, a Stalin oskarżyłby Armię Krajową o bezczynność i kolaborację z Hitlerem. Sowieci prześladowaliby i mordowali żołnierzy AK oraz wszystkich tych, którzy chcieli wolnej i niepodległej Polski” – twierdzi Andrzej Nowak. „Sami komuniści, którzy to opowiadali, wiedzieli, że żołnierze AK byliby straceni, bo wywiezieni na Wschód przez Sowietów. Jeszcze przed wybuchem powstania trafiło tam 40 tysięcy AK-owców! Ludność cywilna może ucierpiałaby mniej, ale skąd niby to wiemy?” – pyta się Wojciech Roszkowski.

Czarną legendę Powstaniu stworzyli komuniści i endecy. „Krytykowanie powstania przez władze PRL i zohydzanie go społeczeństwu przez komunistów było prostą konsekwencją zdrady polskości. Cała komunistyczna retoryka sprowadzała się do tego, że powstanie było złe, gdyż pogorszyło nasze stosunki ze Stalinem – było wyrazem „antyrosyjskiego kompleksu”. W tej komunistycznej opowieści, która, niestety, dziś odżywa, wszystkiemu winni są Polacy. Jeszcze raz powtórzę: to ohydne kłamstwo.(...)Wyłączna odpowiedzialność za tę tragedię spoczywa na Niemcach i asystujących im swą morderczą bezczynnością Sowietach” – jest przekonany Nowak. „Endecja i komuniści zawsze wykazywali naturalną prorosyjskość. Stąd zbieżność, o której pan mówi, nie powinna dziwić” – dodaje Roszkowski.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Polska

Sejm RP: Masowe mordy popełnionie w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały nazwane zgodnie z prawdą historyczną ludobójstwem (126)

11 lipca będzie Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – to jeden z zapisów okolicznościowej uchwały, którą podjął dziś Sejm.

Magdalena Antosiewicz: Hejt jest domeną Polaków. W Europie tak nie hejtują (8)

Blogerka nie czyta komentarzy na swój temat. Twierdzi, że osobowość człowieka i to, co sobą reprezentuje, można ocenić dopiero po jego poznaniu. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że hejt jest wszechobecny, choć jej zdaniem w Polsce przybiera znacznie większe rozmiary niż w innych krajach Europy.

Milion aut na prąd w 10 lat to nieunikniona przyszłość

Milion samochodów elektrycznych w 10 lat to nieunikniona przyszłość. Oczywiście w warunkach europejskich jest to dużo łatwiejsze do zrobienia. W warunkach naszych krajowych będzie nieco trudniejsze, gdyż nie mamy jeszcze pełnej infrastruktury, chociaż ona się bardzo szybko już rozwija – mówi newsrm.tv Patryk Mikiciuk, dziennikarz i pasjonat motoryzacji, Team TOTAL.

Za obniżenie wieku emerytalnego zapłaci młode pokolenie

Obniżka wieku emerytalnego zgodnie z popartym przez rząd prezydenckim projektem bez warunku wypracowania stażu pracy oznacza koszty rządu 10–15 mld zł rocznie. Eksperci alarmują, że w dodatku będą one narastać, bo obywatele żyją coraz dłużej, emerytów będzie więc przybywać szybciej niż osób pracujących. A to musi oznaczać wyższe opodatkowanie przyszłych pokoleń – uważa Jakub Borowski z Crédit Agricole.

W kilku Diecezjach Polski dyspensa od piątkowego postu

Wszystkim przebywającym na terenie archidiecezji warszawskiej Kard. Kazimierz Nycz udzielił dyspensy od piątkowego postu. Racją dyspensy są Dni w Diecezjach przed Światowymi Dniami Młodzieży.
Facebook pl.DELFI.lt