Snyder: Kształtowanie narodu to był proces mozolny

 (1)
Znany amerykański historyk Timothy Snyder twierdzi, że jeszcze w okresie międzywojennym wielu polskich chłopów nie uważało się za Polaków. Dla chłopa idea narodu nie była interesująca, o ile mu nie dawała nową szansę - o powstaniu współczesnego narodu polskiego opowiedział historyk w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”.
Snyder: Kształtowanie narodu to był proces mozolny
© DELFI (T.Vinicko nuotr.)

Pod koniec XIX w. inteligencja, która zrozumiała, że jej sukces będzie zależał od stosunku tzw. mas, zaczęła tworzyć partie polityczne. „Pytanie brzmiało: czy masy wejdą do polityki jako naród, czy jako klasa? Upraszczając, wybór był między patriotycznym chłopem a robotnikiem myślącym w kategoriach klasowych i międzynarodowych” – zaznaczył Timothy Snyder, jeden z najlepszych znawców historii Europy Środkowej i Wschodniej na świecie.

Zadanie nie było łatwe, bo świadomość narodowa wśród przedstawicieli „niższych” grup społecznych była znikoma. „Jeszcze w okresie międzywojennym ogromnie wielu polskich chłopów nie uważało się za Polaków. Wiedzieli, że nie są Żydami, że są katolikami, skąd pochodzą itd., ale na pewno nie rozumieli, że odpowiadają zbiorowo za los narodu czy państwa polskiego. Kształtowanie narodu to był proces mozolny” – sądzi historyk.

Chłopski katolicyzm miał bardzo wielki wpływ na ideologię endecką. „Endecja się z tym nie liczyła, ale rzeczywistość na wsi okazała się inna, niż się spodziewała. Dlatego z czasem stała się bardziej katolicka, niż to zakładał na początku Roman Dmowski - katolicyzm okazał się potrzebny, aby dotrzeć do chłopów i pozyskać ich dla ideologii narodowej” – wytłumaczył amerykański badacz.

Duży wpływ na chłopską świadomość narodową miała edukacja prowadzona przez inteligencję. „Jak pan umie czytać, to jest pan w stanie utożsamiać się z postaciami w książkach. Np. z postaciami historycznymi - Sobieskim, Jagiełłą. Wtedy historia staje się też pańską historią. Jak pan czyta gazety, to utożsamia się pan z ludźmi, których pan czyta albo o których czyta (…) Jak nauczyciel chce, żeby ten świat widzieć w kategoriach narodu, to tak często będzie. Przynajmniej na początku” – zaznaczył Snyder.

Zdaniem historyka nie można przeciwstawiać patriotyzm socjalizmowi. „To absurd i niezrozumienie własnej historii, w tym historii komunizmu w Polsce. Bo komunizm, który panował w Polsce, nie był głównym owocem polskiej tradycji socjalistycznej. 
W polskiej myśli socjalistycznej jedni uważali, że trzeba budować państwo narodowe, a potem socjalizm, a drudzy (którzy później stali się komunistami), że nowe państwo to błąd, że potrzebna jest rewolucja w ramach istniejących państw” – twierdzi Snyder.

W polskiej tradycji socjalistycznej element patriotyzmu był bardzo ważny. „Marksizujący inteligenci rozumieli, że nie można mieć patriotyzmu bez sprawiedliwości i prawdopodobnie sprawiedliwości bez patriotyzmu. Więc przyszłe państwo polskie musi mieć coś do zaproponowania chłopom i robotnikom. To coś to sprawiedliwość” – dodaje historyk.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Polska

Sejm RP: Masowe mordy popełnionie w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały nazwane zgodnie z prawdą historyczną ludobójstwem (126)

11 lipca będzie Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – to jeden z zapisów okolicznościowej uchwały, którą podjął dziś Sejm.

Magdalena Antosiewicz: Hejt jest domeną Polaków. W Europie tak nie hejtują (8)

Blogerka nie czyta komentarzy na swój temat. Twierdzi, że osobowość człowieka i to, co sobą reprezentuje, można ocenić dopiero po jego poznaniu. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że hejt jest wszechobecny, choć jej zdaniem w Polsce przybiera znacznie większe rozmiary niż w innych krajach Europy.

Milion aut na prąd w 10 lat to nieunikniona przyszłość

Milion samochodów elektrycznych w 10 lat to nieunikniona przyszłość. Oczywiście w warunkach europejskich jest to dużo łatwiejsze do zrobienia. W warunkach naszych krajowych będzie nieco trudniejsze, gdyż nie mamy jeszcze pełnej infrastruktury, chociaż ona się bardzo szybko już rozwija – mówi newsrm.tv Patryk Mikiciuk, dziennikarz i pasjonat motoryzacji, Team TOTAL.

Za obniżenie wieku emerytalnego zapłaci młode pokolenie

Obniżka wieku emerytalnego zgodnie z popartym przez rząd prezydenckim projektem bez warunku wypracowania stażu pracy oznacza koszty rządu 10–15 mld zł rocznie. Eksperci alarmują, że w dodatku będą one narastać, bo obywatele żyją coraz dłużej, emerytów będzie więc przybywać szybciej niż osób pracujących. A to musi oznaczać wyższe opodatkowanie przyszłych pokoleń – uważa Jakub Borowski z Crédit Agricole.

W kilku Diecezjach Polski dyspensa od piątkowego postu

Wszystkim przebywającym na terenie archidiecezji warszawskiej Kard. Kazimierz Nycz udzielił dyspensy od piątkowego postu. Racją dyspensy są Dni w Diecezjach przed Światowymi Dniami Młodzieży.
Facebook pl.DELFI.lt