Polska wzywa! Czy Polacy w Wielkiej Brytanii mają obowiązek powrotu do kraju?

 (8)
Nowa decyzja polskiego rządu w sprawie obowiązkowych ćwiczeń wojskowych już wprowadziła wiele zamieszania, choć to dopiero początek. Niestety, może być tylko gorzej!
© Reuters/Scanpix

24 marca w życie weszło nowe rozporządzenie polskiego rządu, w myśl którego wszyscy rezerwiści i mężczyźni w wieku od 18 do 60 lat posiadając odpowiednią kategorię, muszą wziąć udział w obowiązkowych ćwiczeniach wojskowych, jeśli zażąda tego polska armia, podaje serwis Interia.

Choć większość rodaków kojarzy tę decyzję z obecną sytuacją na Ukrainie i groźbą agresji ze strony Rosji, Ministerstwo Obrony Narodowej uspokaja, że najnowsza mobilizacja cywili to część zaplanowanych z dużym wyprzedzeniem ćwiczeń.

Jak dotąd, od wczoraj (25.03) MON wysłał już około 500 wezwań wybranym cywilom, którzy mają się stawić w jednej z jednostek nawet w ciągu kilku godzin od otrzymania informacji.

W takiej sytuacji nieprzewidziana rozłąka z rodziną czy zaskoczenie wcale nie są największym problemem. W najgorszej sytuacji znajdą się bowiem ci z wezwanych, którzy są zatrudnieni na umowach cywilno-prawnych, czyli tzw. "śmieciówkach", ponieważ w żaden sposób nie mogą liczyć na jakąkolwiek ochronę ich zatrudnienia. To, czy po przymusowych ćwiczeniach wojskowych będą mogli wrócić do pracy zależy tylko od dobrej woli ich pracodawcy.

Niewiele lepiej mają jednak ci, którzy są zatrudnieni na umowie o pracę. Okazuje się, że powołanie do ćwiczeń wojskowych wprawdzie nie uszczupli przysługującego danemu pracownikowi urlopu, ale jednocześnie, w czasie odbywanych praktyk, pracodawca nie musi wypłacać mu wynagrodzenia!

Osobom zarabiającym powyżej średniej krajowej niespecjalnie polepszy w tej sytuacji humor fakt, iż każdy powołany do ćwiczeń wojskowych otrzymuje dzienny żołd w wysokości co najmniej 70 zł.

Na szczęście, jest możliwość ubiegania się o rekompensatę (w tym momencie wynosi ona max. 474,02 zł brutto), która będzie wypłacana ze środków MONu. Wniosek o taką rekompensatę składa się do włodarza miasta lub wsi, w której mieszkamy przed upływem 3 miesięcy po odbytych na poligonie ćwiczeniach.

Należy się spodziewać, że w przypadku powołań Polaków mieszkających za granicą, sprawa wygląda nieco inaczej. POLEMI zwróciło się więc z zapytaniem o szczegóły tego procesu do polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej i jak dotąd oczekujemy na odpowiedź od rzecznika prasowego MONu, płk Jacka Sońty. Warto nas śledzić, bo w najbliższym czasie na POLEMI pojawią się szczegółowe informacje na ten temat.

Dołącz do nas na Facebook'u. Bądź poinformowany

Anglia i Szkocja - POLEMI.co.uk
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

Polska

Sejm RP: Masowe mordy popełnionie w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały nazwane zgodnie z prawdą historyczną ludobójstwem (126)

11 lipca będzie Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – to jeden z zapisów okolicznościowej uchwały, którą podjął dziś Sejm.

Magdalena Antosiewicz: Hejt jest domeną Polaków. W Europie tak nie hejtują (8)

Blogerka nie czyta komentarzy na swój temat. Twierdzi, że osobowość człowieka i to, co sobą reprezentuje, można ocenić dopiero po jego poznaniu. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że hejt jest wszechobecny, choć jej zdaniem w Polsce przybiera znacznie większe rozmiary niż w innych krajach Europy.

Milion aut na prąd w 10 lat to nieunikniona przyszłość

Milion samochodów elektrycznych w 10 lat to nieunikniona przyszłość. Oczywiście w warunkach europejskich jest to dużo łatwiejsze do zrobienia. W warunkach naszych krajowych będzie nieco trudniejsze, gdyż nie mamy jeszcze pełnej infrastruktury, chociaż ona się bardzo szybko już rozwija – mówi newsrm.tv Patryk Mikiciuk, dziennikarz i pasjonat motoryzacji, Team TOTAL.

Za obniżenie wieku emerytalnego zapłaci młode pokolenie

Obniżka wieku emerytalnego zgodnie z popartym przez rząd prezydenckim projektem bez warunku wypracowania stażu pracy oznacza koszty rządu 10–15 mld zł rocznie. Eksperci alarmują, że w dodatku będą one narastać, bo obywatele żyją coraz dłużej, emerytów będzie więc przybywać szybciej niż osób pracujących. A to musi oznaczać wyższe opodatkowanie przyszłych pokoleń – uważa Jakub Borowski z Crédit Agricole.

W kilku Diecezjach Polski dyspensa od piątkowego postu

Wszystkim przebywającym na terenie archidiecezji warszawskiej Kard. Kazimierz Nycz udzielił dyspensy od piątkowego postu. Racją dyspensy są Dni w Diecezjach przed Światowymi Dniami Młodzieży.
Facebook pl.DELFI.lt