Polska rodzina wyda na Wielkanoc średnio 400 zł

Święta Wielkanocne będą prawie dwa razy tańsze niż ubiegłoroczna gwiazdka – wynika z Barometru Providenta. Powodem jest brak prezentów – 60 proc. badanych nie ma zamiaru nic kupować swoim najbliższym. Polacy deklarują, że na przygotowanie świąt wydadzą ok. 400 zł. To o 40 zł więcej niż rok temu.
© Fotolia nuotr.

– Około 40 proc. Polaków deklaruje, że kupi prezenty wielkanocne. Wyda na nie około 100 zł. Niemniej jednak często rodziny kupują dzieciom łakocie, symboliczne czekoladowe zajączki, kurczaczki, żeby chociaż w taki symboliczny sposób podkreślić święta wielkanocne – mówi agencji Newseria Biznes Karolina Łuczak, kierownik ds. komunikacji w Provident Polska.

Brak prezentów sprawia, że Wielkanoc jest znacznie mniejszym obciążeniem dla budżetu domowego niż Boże Narodzenie. Według grudniowego Barometru Providenta Polacy zamierzali wydać na świąteczne przygotowania średnio 820 zł, a średnia wartość prezentu pod choinkę to 170 zł. Jednocześnie wydatki na święta wielkanocne są ponad trzykrotnie wyższe niż na zwykły weekend.

– Wydatki na święta wielkanocne są zdecydowanie obciążające dla gospodarstw domowych. Jak sprawdziliśmy, przeciętne gospodarstwo domowe wydaje na koszty utrzymania ok. 700 zł, czyli ten wydatek w wysokości 400 zł stanowi ponad połowę budżetu, który przeznaczamy na przeżycie w ciągu miesiąca – mówi Przemysław Kasza, ekspert ds. badań rynkowych w Provident Polska.

20 proc. gospodarstw domowych przygotuje święta za mniej niż 200 zł. Co czwarte wyda na ten cel miedzy 201 a 400 zł, a 13 proc. – między 401 a 500 zł. Tylko co dziesiąty badany przeznaczy ponad 500 zł.

Deklaracje wydatków różnią się znacząco w zależności od oceny sytuacji finansowej gospodarstwa domowego.

– Osoby, które stwierdzają, że muszą oszczędzać, żeby poradzić sobie z wydatkami, przeznaczą około 290 zł, natomiast osoby, które są w stanie generować oszczędności wydadzą na święta 550 zł, czyli prawie dwa razy więcej niż te najgorzej oceniające swoją sytuację rodzinną – wyjaśnia Kasza.

W tym roku Polacy wydadzą średnio 40 zł więcej niż rok temu. Wydatki najmocniej, bo o 150 zł, wzrosną w gospodarstwach, które oceniając swoje dochody, stwierdzają, że bez specjalnych wyrzeczeń mogą sobie pozwolić na wszystko. Jednocześnie nie odkładają oni środków na przyszłość. Osoby, których sytuacja zmusza do oszczędności, wydadzą o 28 zł więcej niż rok temu.

– Co ciekawe, ci najlepiej sytuowani prawie w połowie swoich deklaracji stwierdzają, że nie wiedzą, z jakimi wydatkami będą się musieli liczyć w trakcie świąt wielkanocnych. Wynika to z tego, że widocznie nie jest to kwota znacznie obciążająca ich budżet domowy – podkreśla Przemysław Kasza.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

Polska

Sejm RP: Masowe mordy popełnionie w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały nazwane zgodnie z prawdą historyczną ludobójstwem (126)

11 lipca będzie Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – to jeden z zapisów okolicznościowej uchwały, którą podjął dziś Sejm.

Magdalena Antosiewicz: Hejt jest domeną Polaków. W Europie tak nie hejtują (8)

Blogerka nie czyta komentarzy na swój temat. Twierdzi, że osobowość człowieka i to, co sobą reprezentuje, można ocenić dopiero po jego poznaniu. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że hejt jest wszechobecny, choć jej zdaniem w Polsce przybiera znacznie większe rozmiary niż w innych krajach Europy.

Milion aut na prąd w 10 lat to nieunikniona przyszłość

Milion samochodów elektrycznych w 10 lat to nieunikniona przyszłość. Oczywiście w warunkach europejskich jest to dużo łatwiejsze do zrobienia. W warunkach naszych krajowych będzie nieco trudniejsze, gdyż nie mamy jeszcze pełnej infrastruktury, chociaż ona się bardzo szybko już rozwija – mówi newsrm.tv Patryk Mikiciuk, dziennikarz i pasjonat motoryzacji, Team TOTAL.

Za obniżenie wieku emerytalnego zapłaci młode pokolenie

Obniżka wieku emerytalnego zgodnie z popartym przez rząd prezydenckim projektem bez warunku wypracowania stażu pracy oznacza koszty rządu 10–15 mld zł rocznie. Eksperci alarmują, że w dodatku będą one narastać, bo obywatele żyją coraz dłużej, emerytów będzie więc przybywać szybciej niż osób pracujących. A to musi oznaczać wyższe opodatkowanie przyszłych pokoleń – uważa Jakub Borowski z Crédit Agricole.

W kilku Diecezjach Polski dyspensa od piątkowego postu

Wszystkim przebywającym na terenie archidiecezji warszawskiej Kard. Kazimierz Nycz udzielił dyspensy od piątkowego postu. Racją dyspensy są Dni w Diecezjach przed Światowymi Dniami Młodzieży.
Facebook pl.DELFI.lt