Polska klatka dla więźniów CIA

 (4)
CIA miało w tajnym więzieniu w Starych Kiejkutach żelazną klatkę dla więźniów. Klatka była zamówiona u polskiego przedsiębiorcy, powiedział w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” senator RP Józef Pinior.
Polska klatka dla więźniów CIA
© AFP/Scanpix

„Mamy coraz więcej informacji, co działo się w Starych Kiejkutach, w ośrodku polskiego wywiadu, i to mimo surrealistycznej tajności tego śledztwa. Według moich informacji, w tym śledztwie są szokujące dokumenty. Np. rachunek wystawiony przez polskiego przedsiębiorcę za zrobienie klatki” — opowiedział w wywiadzie Józef Pinior. Na pytanie dziennikarza, czy klatka naprawdę służyła dla trzymania więźniów, senator odpowiedział: „A dla kogo? Hodowano tam egzotyczne ptaki? Po co klatka w tajnym ośrodku śledczym CIA jak nie dla więźnia? Myślę, że to jest niestandardowe wyposażenie jak na ośrodek wywiadu”.

Zdaniem senatora obecność klatki w ośrodku wywiadu świadczy o stosowaniu tortur przez funkcjonariuszy CIA lub o zamiar stosowania tortur. „Tak, jeśli stosuje się tam tortury. W państwie prawa ludzi w więzieniu nie przetrzymuje się w klatkach” — powiedział Pinior.

Przed kilkoma dniami „Gazeta Wyborcza” ujawniła tajną umowę między polskim a amerykańskim wywiadem w sprawie ośrodkach w Starych Kiejkutach, którą podpisała tylko strona polska. „Bo Amerykanie nie podpisują dokumentów niezgodnych z własną konstytucją i prawem międzynarodowym. To pokazuje amatorszczyznę po stronie polskiej” — skomentował polski polityk.

Przed kilkoma tygodniami były prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział, że wiedział o tajnych więzieniach. „Oczywiście, że wszystko działo się za moją wiedzą. Prezydent i premier godzili się na współpracę wywiadowczą z Amerykanami, bo tego wymagała polska racja stanu. To był nasz obowiązek, a współpraca rządu i prezydenta - modelowa (...).Nie my zatrzymywaliśmy terrorystów, nie my ich przesłuchiwaliśmy. Zakładaliśmy, że nasi sojusznicy przestrzegają prawa. Jeżeli działo się coś niezgodnego z prawem, to odpowiadają za to Amerykanie i niech oni się z tego rozliczają” — oświadczył Kwaśniewski.

Takie słowa byłego prezydenta zbulwersowały senatora Piniora. „Prezydent Kwaśniewski zachowuje się tu jak koleś, nie jak prezydent, którym ma być wzorem standardów liberalno-demokratycznych. Jak koleś, który staje po stronie swojej formacji politycznej, zupełnie bezmyślnie” — skrytykował byłego prezydenta senator.

Zdaniem polityka, sprawa powinna trafić przed Trybunał Stanu. „Bez wątpienia. [jest to] w interesie państwa polskiego, prestiżu polskich służb. Prestiż naszych służb nie polega na tym, że są bezwzględne i łamią prawa człowieka, ale na tym, że są nowoczesne, profesjonalne i utrzymują standardy praw człowieka” — powiedział Józef Pinior.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Polska

Sejm RP: Masowe mordy popełnionie w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały nazwane zgodnie z prawdą historyczną ludobójstwem (126)

11 lipca będzie Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – to jeden z zapisów okolicznościowej uchwały, którą podjął dziś Sejm.

Magdalena Antosiewicz: Hejt jest domeną Polaków. W Europie tak nie hejtują (8)

Blogerka nie czyta komentarzy na swój temat. Twierdzi, że osobowość człowieka i to, co sobą reprezentuje, można ocenić dopiero po jego poznaniu. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że hejt jest wszechobecny, choć jej zdaniem w Polsce przybiera znacznie większe rozmiary niż w innych krajach Europy.

Milion aut na prąd w 10 lat to nieunikniona przyszłość

Milion samochodów elektrycznych w 10 lat to nieunikniona przyszłość. Oczywiście w warunkach europejskich jest to dużo łatwiejsze do zrobienia. W warunkach naszych krajowych będzie nieco trudniejsze, gdyż nie mamy jeszcze pełnej infrastruktury, chociaż ona się bardzo szybko już rozwija – mówi newsrm.tv Patryk Mikiciuk, dziennikarz i pasjonat motoryzacji, Team TOTAL.

Za obniżenie wieku emerytalnego zapłaci młode pokolenie

Obniżka wieku emerytalnego zgodnie z popartym przez rząd prezydenckim projektem bez warunku wypracowania stażu pracy oznacza koszty rządu 10–15 mld zł rocznie. Eksperci alarmują, że w dodatku będą one narastać, bo obywatele żyją coraz dłużej, emerytów będzie więc przybywać szybciej niż osób pracujących. A to musi oznaczać wyższe opodatkowanie przyszłych pokoleń – uważa Jakub Borowski z Crédit Agricole.

W kilku Diecezjach Polski dyspensa od piątkowego postu

Wszystkim przebywającym na terenie archidiecezji warszawskiej Kard. Kazimierz Nycz udzielił dyspensy od piątkowego postu. Racją dyspensy są Dni w Diecezjach przed Światowymi Dniami Młodzieży.
Facebook pl.DELFI.lt