Polska – Grecja. Niestety remis

 (20)
Słonica Citta omyliła się. Polska w meczu inaugurującym Euro 2012 zremisowała z Grecją 1:1. Gola dla polskiej reprezentacji strzelił Robert Lewandowski, wyrównał w drugiej połowie Dimitris Salpingidis."Wynik chyba jest lepszy niż gra na boisku" — powiedział po meczu premier RP Donald Tusk.
Polska – Grecja. Niestety remis
© AP/Scanpix

Biało-Czerwoni pojawili się na murawie Stadionu Narodowego w bojowych nastrojach. Od samego początku trudno było nie odnieść wrażenia, że Polakom na zwycięstwie zależy znacznie bardziej, niż Grekom. W pierwszej połowie bramkarz polskiej reprezentacji Wojciech Szczęsny mógł się przestraszyć właściwie tylko raz, kiedy Theofanis Gekas oddał strzał głową, który omal nie zamienił się w podanie do Vassiliosa Torossidisa, któremu zabrakło kilku centymetrów, by skierować piłkę do bramki.

Już w 17. minucie Łukasz Piszczak idealnie dośrodkował na głowę wbiegającego w pole karne Roberta Lewandowskiego, a ten - wykorzystując złe ustawienie greckiego bramkarza - skierował piłkę do siatki.
Także przez resztę pierwszej połowy Biało-Czerwoni grali bez zarzutu, raz za razem stwarzając sobie bramkowe okazje. Co gorsza dla Greków, od 44. minuty grali oni w osłabieniu, bo po dwóch żółtych kartkach boisko opuścił Sokratis Papastathopoulos.

Wydawało się zatem, że zwycięstwo było tylko kwestią czasu. Tym bardziej, że już na początku drugiej części Robert Lewandowski miał kolejną okazję bramkową - tradycyjnie po podaniu Łukasza Piszczka.
Niespodziewanie na 51. minucie, po akcji prawym skrzydłem, Grecy doprowadzili do wyrównania. Fatalne nieporozumienie zaliczyli Wojciech Szczęsny i Marcin Wasilewski. Dzięki temu wprowadzony po przerwie Dimitris Salpingidis miał przed sobą pustą bramkę i z tej okazji oczywiście skorzystał.

Następnie Polacy już w niczym nie przypominali drużyny z pierwszej połowy. Coraz więcej pojawiało się niedokładności, przez co Grecy wreszcie zaczęli groźnie kontrować. W 68. minucie najlepszy w greckiej drużynie Salpingidis znalazł się sam na sam z Wojciechem Szczęsnym. Polski bramkarz sfaulował rywala. Decyzja sędziego mogła być tylko jedna - czerwona kartka dla polskiego bramkarza i rzut karny dla Greków.
„Przemek Tytoń! Przemek Tytoń!" - zakrzyczały trybuny, chcąc dodać otuchy nowemu bramkarzowi polskiej reprezentacji Przemysławowi Tytoniowi przed wielkim wyzwaniem.

Tytoń zatrzymał uderzenie greckiego kapitana, a chwilę później pokonał go Salpingidis, ale sędzia bramki nie uznał, czujnie wypatrując minimalną pozycję spaloną.

Mecz zakończył się w zasadzie sprawiedliwym remisem. Taki wynik zostawia Polsce szansę na grę w ćwierć finale.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Polska

Sejm RP: Masowe mordy popełnionie w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały nazwane zgodnie z prawdą historyczną ludobójstwem (126)

11 lipca będzie Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – to jeden z zapisów okolicznościowej uchwały, którą podjął dziś Sejm.

Magdalena Antosiewicz: Hejt jest domeną Polaków. W Europie tak nie hejtują (8)

Blogerka nie czyta komentarzy na swój temat. Twierdzi, że osobowość człowieka i to, co sobą reprezentuje, można ocenić dopiero po jego poznaniu. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że hejt jest wszechobecny, choć jej zdaniem w Polsce przybiera znacznie większe rozmiary niż w innych krajach Europy.

Milion aut na prąd w 10 lat to nieunikniona przyszłość

Milion samochodów elektrycznych w 10 lat to nieunikniona przyszłość. Oczywiście w warunkach europejskich jest to dużo łatwiejsze do zrobienia. W warunkach naszych krajowych będzie nieco trudniejsze, gdyż nie mamy jeszcze pełnej infrastruktury, chociaż ona się bardzo szybko już rozwija – mówi newsrm.tv Patryk Mikiciuk, dziennikarz i pasjonat motoryzacji, Team TOTAL.

Za obniżenie wieku emerytalnego zapłaci młode pokolenie

Obniżka wieku emerytalnego zgodnie z popartym przez rząd prezydenckim projektem bez warunku wypracowania stażu pracy oznacza koszty rządu 10–15 mld zł rocznie. Eksperci alarmują, że w dodatku będą one narastać, bo obywatele żyją coraz dłużej, emerytów będzie więc przybywać szybciej niż osób pracujących. A to musi oznaczać wyższe opodatkowanie przyszłych pokoleń – uważa Jakub Borowski z Crédit Agricole.

W kilku Diecezjach Polski dyspensa od piątkowego postu

Wszystkim przebywającym na terenie archidiecezji warszawskiej Kard. Kazimierz Nycz udzielił dyspensy od piątkowego postu. Racją dyspensy są Dni w Diecezjach przed Światowymi Dniami Młodzieży.
Facebook pl.DELFI.lt