Polacy z Mariupola i Donbasu już w Polsce

 (1)
W poniedziałek zakończył się kolejny etap rządowego programu sprowadzenia osób polskiego pochodzenia z Mariupola i okolic oraz z terenu konfliktu zbrojnego w Donbasie we wschodniej Ukrainie do Polski.
Polacy z Mariupola i Donbasu już w Polsce. Fot.: ppor Robert Suchy /DKS MON

W Malborku grupa Polaków przywitana została przez premier Beatę Szydło, ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka, ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza oraz wiceministrów spraw zagranicznych Jana Dziedziczaka i Konrada Pawlika.

– Bardzo się cieszę, że mogę was tutaj przywitać. To jest wielki dzień dla nas – mówiła premier Beata Szydło witając Polaków, którzy przylecieli dzisiaj z Mariupola i Donbasu – W imieniu rządu RP witam was w waszym domu. Polska to jest wasz dom i zrobimy wszystko, żebyście się Państwo czuli tutaj bezpiecznie.

W programie bierze udział 188 osób. W ostatnich dniach grupa Polaków przebywała w Mariupolu i w Zaporożu, gdzie trwały niezbędne czynności konsularne koordynowane i realizowane przez pracowników Konsulatu Generalnego RP w Charkowie oraz zespół konsularny specjalnie oddelegowany z Ministerstwa Spraw Zagranicznych i pozostałych polskich placówek na Ukrainie.

Programem objęte są osoby polskiego pochodzenia - wraz z rodzinami - z Mariupola i okolic oraz z terenów kontrolowanych przez separatystów we wschodniej Ukrainie. Do Malborka osoby przetransportowane zostały samolotami sił powietrznych RP, skąd udadzą się do specjalnie przygotowanych ośrodków. Organizacją ich pobytu w Polsce zajmuje się Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

– Wielu z Państwa martwi się zapewne o bliskich. Zrobimy wszystko, by każdy, kto chce wrócić do Polski, mógł to uczynić i zrobimy wszystko, żebyście czuli się tu jak u siebie – podkreśliła premier Beata Szydło. Podziękowała jednocześnie służbom dyplomatycznym, przedstawicielom polskiego wojska i władzom ukraińskim, a także polskim stowarzyszeniom i organizacjom na Ukrainie, które wsparły akcję sprowadzenia grupy Polaków do kraju.

W podróży do kraju Polakom towarzyszyli posłowie do Sejmu RP Małgorzata Gosiewska i Michał Dworczyk, przewodniczący sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą. Sprowadzenie do Polski osób polskiego pochodzenia z Mariupola i okolic oraz z terenu konfliktu zbrojnego w Donbasie na wschodniej Ukrainie możliwe było dzięki współpracy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

MSZ RP wyraża przy tym głęboką wdzięczność władzom Ukrainy na szczeblu centralnym i lokalnym za wszechstronną pomoc w realizacji przedsięwzięcia.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

Polska

Sejm RP: Masowe mordy popełnionie w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały nazwane zgodnie z prawdą historyczną ludobójstwem (126)

11 lipca będzie Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – to jeden z zapisów okolicznościowej uchwały, którą podjął dziś Sejm.

Magdalena Antosiewicz: Hejt jest domeną Polaków. W Europie tak nie hejtują (8)

Blogerka nie czyta komentarzy na swój temat. Twierdzi, że osobowość człowieka i to, co sobą reprezentuje, można ocenić dopiero po jego poznaniu. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że hejt jest wszechobecny, choć jej zdaniem w Polsce przybiera znacznie większe rozmiary niż w innych krajach Europy.

Milion aut na prąd w 10 lat to nieunikniona przyszłość

Milion samochodów elektrycznych w 10 lat to nieunikniona przyszłość. Oczywiście w warunkach europejskich jest to dużo łatwiejsze do zrobienia. W warunkach naszych krajowych będzie nieco trudniejsze, gdyż nie mamy jeszcze pełnej infrastruktury, chociaż ona się bardzo szybko już rozwija – mówi newsrm.tv Patryk Mikiciuk, dziennikarz i pasjonat motoryzacji, Team TOTAL.

Za obniżenie wieku emerytalnego zapłaci młode pokolenie

Obniżka wieku emerytalnego zgodnie z popartym przez rząd prezydenckim projektem bez warunku wypracowania stażu pracy oznacza koszty rządu 10–15 mld zł rocznie. Eksperci alarmują, że w dodatku będą one narastać, bo obywatele żyją coraz dłużej, emerytów będzie więc przybywać szybciej niż osób pracujących. A to musi oznaczać wyższe opodatkowanie przyszłych pokoleń – uważa Jakub Borowski z Crédit Agricole.

W kilku Diecezjach Polski dyspensa od piątkowego postu

Wszystkim przebywającym na terenie archidiecezji warszawskiej Kard. Kazimierz Nycz udzielił dyspensy od piątkowego postu. Racją dyspensy są Dni w Diecezjach przed Światowymi Dniami Młodzieży.
Facebook pl.DELFI.lt