Polacy wybierają dobre jakościowo alkohole z wyższej półki cenowej

Polski rynek wódek premium powoli zwiększa swoje udziały w rynku alkoholowym – ocenia firma Stock, jeden z liderów branży. To wyjątek, bowiem sprzedaż wódki w ostatnich latach systematycznie spada. Branża liczy, że sprzedaż droższych alkoholi tradycyjnie najwyższa będzie pod koniec roku.
© Shutterstock nuotr.

– Rynek wódek top premium notuje kilkuprocentowy wzrost rocznie – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Paweł Wałach, brand manager Stock Polska. – Rok do roku jest to około 4-5 proc. w ujęciu wolumenowym. Największą sprzedaż tego segmentu notuje się w dużych miastach, gdzie konsument wódek premium jest bardziej zamożny i skłonny wydać kilka złotych więcej na produkt wysokiej jakości.

W raporcie opisującym rynek alkoholi KPMG zwraca uwagę na to, że w Polsce dominującym trunkiem jest piwo. Jego udział w wartości sprzedaży to 47 proc. Na drugim miejscu była wódka – 30,7 proc. 6,3 proc. pieniędzy wydanych na alkohol Polacy przeznaczyli na wina, 4,3 proc. – na whisky, zaś 5,4 proc. – likiery, nalewki i podobne napitki.

Ubiegły rok ze względu na podwyżkę akcyzy na mocne alkohole przyniósł jednak spadek produkcji. Nawet mimo kilkudziesięcioprocentowej poprawy w produkcji wódki w I kwartale br. i tak była ona niższa od tej sprzed dwóch lat o 7 proc. Sprzedaż natomiast spadła o 4,5 proc.

– Ogólnie rynek wódek w Polsce notuje spadki – zwraca uwagę Paweł Wałach. – Konsumenci migrują też do różnych innych kategorii. Zauważyliśmy jednak, że segment top premium stale rośnie rok do roku. Jest to wzrost kilkuprocentowy, natomiast w odróżnieniu od pozostałych segmentów jest to kategoria, która pozwala optymistycznie spoglądać w przyszłość. Wzrosty notujemy zarówno w ujęciu wolumenowym, jak i wartościowym.

Z wypowiedzi producentów wynika, że największe znaczenie dla rozwoju branży będzie miała kategoria top premium (77 proc.), następnie premium (62 proc.), a potem dopiero wódek ekonomicznych (46 proc.).

Cechą charakterystyczną wódek z segmentu premium jest ich dopracowanie. Nie tylko sam trunek musi mieć wysoką jakość, lecz także ogromne znaczenie ma opakowanie. Najnowszy produkt Stocka, wódka Amundsen, odwołuje się więc do słynnej wyprawy – zdobycia bieguna południowego w 1912 roku, a stylizacja butelki nawiązuje do surowej scenerii Antarktydy.

– Podczas ostatnich badań zaobserwowaliśmy, że konsument segmentu premium i top premium jest coraz bardziej świadomy – tłumaczy Paweł Wałach. –Konsumenci stają się już koneserami i poszukują coraz więcej informacji o danym produkcie. Możemy powiedzieć, że powoli stają się ekspertami. Stąd też nasza nowa propozycja w tej kategorii.

Wartość polskiego rynku alkoholi oceniono w raporcie KPMG na ponad 41 mld zł. Obecnie najwięcej zarabiają na nim producenci lżejszych trunków. Na cięższe przyjdzie czas zimą.

– Lato jak wiadomo jest sezonem dla piwoszy – podkreśla brand manager Stock Polska. – W IV kwartale spodziewamy się odwrócenia tej dynamiki, a że jest to też okres żniw zarówno dla segmentu premium, jak i top premium, więc prognozujemy jeszcze wyższą sprzedaż naszych marek z tych dwóch segmentów.

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

Polska

Sejm RP: Masowe mordy popełnionie w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały nazwane zgodnie z prawdą historyczną ludobójstwem (126)

11 lipca będzie Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – to jeden z zapisów okolicznościowej uchwały, którą podjął dziś Sejm.

Magdalena Antosiewicz: Hejt jest domeną Polaków. W Europie tak nie hejtują (8)

Blogerka nie czyta komentarzy na swój temat. Twierdzi, że osobowość człowieka i to, co sobą reprezentuje, można ocenić dopiero po jego poznaniu. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że hejt jest wszechobecny, choć jej zdaniem w Polsce przybiera znacznie większe rozmiary niż w innych krajach Europy.

Milion aut na prąd w 10 lat to nieunikniona przyszłość

Milion samochodów elektrycznych w 10 lat to nieunikniona przyszłość. Oczywiście w warunkach europejskich jest to dużo łatwiejsze do zrobienia. W warunkach naszych krajowych będzie nieco trudniejsze, gdyż nie mamy jeszcze pełnej infrastruktury, chociaż ona się bardzo szybko już rozwija – mówi newsrm.tv Patryk Mikiciuk, dziennikarz i pasjonat motoryzacji, Team TOTAL.

Za obniżenie wieku emerytalnego zapłaci młode pokolenie

Obniżka wieku emerytalnego zgodnie z popartym przez rząd prezydenckim projektem bez warunku wypracowania stażu pracy oznacza koszty rządu 10–15 mld zł rocznie. Eksperci alarmują, że w dodatku będą one narastać, bo obywatele żyją coraz dłużej, emerytów będzie więc przybywać szybciej niż osób pracujących. A to musi oznaczać wyższe opodatkowanie przyszłych pokoleń – uważa Jakub Borowski z Crédit Agricole.

W kilku Diecezjach Polski dyspensa od piątkowego postu

Wszystkim przebywającym na terenie archidiecezji warszawskiej Kard. Kazimierz Nycz udzielił dyspensy od piątkowego postu. Racją dyspensy są Dni w Diecezjach przed Światowymi Dniami Młodzieży.
Facebook pl.DELFI.lt