Haszczyński: Miałem wrażenie, że Kubilius czuje się zakładnikiem nacjonalistów

 (20)
Liberalno - konserwatywny rząd Andriusa Kubiliusa mógł być najlepszym partnerem polskich konserwatystów, jednak Kubilius stał się zakładnikiem rodzimych nacjonalistów, napisał na łamach „Rzeczpospolitej” Jerzy Haszczyński.
Haszczyński: Miałem wrażenie, że Kubilius czuje się zakładnikiem nacjonalistów
© DELFI (A.Didžgalvio nuotr.)

„Partia Kubiliusa i on sam pod wieloma względami to wymarzeni partnerzy dla polskich konserwatystów, prawicowców, nawet tych bez dodatku „centro”. A jednak to okres jego czteroletnich rządów był najgorszy w stosunkach polsko-litewskich od 18 lat” – napisał polski publicysta.

Plusy litewskiego rządu

Haszczyński sądzi, że gdyby nie problemy z mniejszością polską na Litwie, rząd Kubiliusa byłby wymarzonym partnerem dla polskiej prawicy. Zarówna dla Platformy Obywatelskiej, jak i dla Prawa i Sprawiedliwości. „Konserwatyści litewscy mogą polskim zaimponować i obroną przed rosyjskim orężem energetycznym, i obroną krzyża na forum europejskim, i wspieraniem krytykowanego w Europie węgierskiego rządu Viktora Orbana” – napisał publicysta.

Landsbergis jest w pewnym sensie dobrym sojusznikiem, jeśli chodzi o krytykę Moskwy czy stalinizmu. „Na zasiadającym obecnie w Parlamencie Europejskim Landsbergisie można polegać, gdy chodzi o krytykę stawiania pomnika Mao we Francji czy piętnowanie zachodnich polityków za zbyt łagodną ocenę stalinizmu i radzieckich opresji” – podkreślił Haszczyński.

Polskiemu dziennikarzowi imponują posunięcia Kubiliusa w walce o energetyczną samodzielność. „Andrius Kubilius wziął na siebie rolę największego wroga Gazpromu w Unii Europejskiej.  (…) remier Kubilius nie ustaje też w próbach zapewnienia Litwie niezależności w zakresie produkcji energii, z całych sił wspiera budowę nowej elektrowni atomowej, która ma (najwcześniej za osiem lat) zastąpić zamkniętą na żądanie Brukseli siłownię Ignalina. I jednocześnie usiłuje wydobyć od Rosji informację, w jakim celu wznosi ona, i to w przyśpieszonym tempie, elektrownię atomową przy granicy z Litwą w obwodzie kaliningradzkim” – dodaje dziennikarz.

Zakładnik nacjonalistów

Konserwatyści są jednak polskim politykom nie do przyjęcia jako partner, jeśli chodzi o ich stosunek do mniejszości polskiej. Zdaniem publicysty obecny Sejm przyjął niekorzystną nowelizację Ustawy o oświacie, nie została przyjęta nowa Ustawa o mniejszościach narodowych, upadł korzystny dla mniejszości projekt pisowni polskich nazwisk.  „Za każdym razem, gdy rozmawiałem z litewskim premierem, miałem wrażenie, że czuje się zakładnikiem nacjonalistów, a gdyby on o wszystkim decydował, to stosunki z Polską wyglądałyby inaczej. Choć oczywiście może to być złudzenie” – napisał Haszczyński.

Sytuacja po wyborach

Haszczyński nie jest do końca przekonany, że po wyborach sytuacja polityczna się zmieni. Bo dojście lewicy czy centrolewicy do władzy nie obowiązkowo ma oznaczać poprawę stosunków z Polską. „Ugrupowania, które mogą zwyciężyć, albo nie interesują się sprawami polskimi, albo zajmują podobne stanowisko jak konserwatyści. Dobrym przykładem jest najbardziej doświadczone ugrupowanie - Litewska Partia Socjaldemokratyczna (…) Prominentni politycy tej partii, kilkanaście lat temu dosyć życzliwi Polsce, stali się teraz czołowymi obrońcami narodu. Jeden z nich nawet rozszyfrował podstęp Warszawy dążącej ponoć do przejęcia Wileńszczyzny. Inny dwa lata temu oskarżał litewskich Polaków o nielojalność i nawoływał, by przeprowadzili się do Polski” – rozważa Haszczyński.
Poprawa stosunków z Polską mógłby doprowadzić rząd liberalny, ale w dzisiejszej sytuacji taka kombinacja jest nierealna. „Prawdziwym przełomem dla wzajemnych stosunków mogłoby być jedynie dojście do władzy na Litwie liberałów, którzy w polskich tabliczkach na prywatnych domach czy polskich nazwiskach w paszportach nie widzą zagrożenia. Ale na ich samodzielne rządy się nie zapowiada” – napisał publicysta.

Pewną nadzieję pokłada w AWPL. „Jeżeli AWPL uda się w niedzielę po raz pierwszy przekroczyć pięcioprocentowy próg i wprowadzić do Sejmu około dziesięciu posłów, to stanie się atrakcyjnym partnerem do koalicji. A wtedy być może będzie miała szansę na wynegocjowanie korzystnych dla Polaków praw” – podsumowuje Jerzy Haszczyński.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Polska

Sejm RP: Masowe mordy popełnionie w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały nazwane zgodnie z prawdą historyczną ludobójstwem (126)

11 lipca będzie Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – to jeden z zapisów okolicznościowej uchwały, którą podjął dziś Sejm.

Magdalena Antosiewicz: Hejt jest domeną Polaków. W Europie tak nie hejtują (8)

Blogerka nie czyta komentarzy na swój temat. Twierdzi, że osobowość człowieka i to, co sobą reprezentuje, można ocenić dopiero po jego poznaniu. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że hejt jest wszechobecny, choć jej zdaniem w Polsce przybiera znacznie większe rozmiary niż w innych krajach Europy.

Milion aut na prąd w 10 lat to nieunikniona przyszłość

Milion samochodów elektrycznych w 10 lat to nieunikniona przyszłość. Oczywiście w warunkach europejskich jest to dużo łatwiejsze do zrobienia. W warunkach naszych krajowych będzie nieco trudniejsze, gdyż nie mamy jeszcze pełnej infrastruktury, chociaż ona się bardzo szybko już rozwija – mówi newsrm.tv Patryk Mikiciuk, dziennikarz i pasjonat motoryzacji, Team TOTAL.

Za obniżenie wieku emerytalnego zapłaci młode pokolenie

Obniżka wieku emerytalnego zgodnie z popartym przez rząd prezydenckim projektem bez warunku wypracowania stażu pracy oznacza koszty rządu 10–15 mld zł rocznie. Eksperci alarmują, że w dodatku będą one narastać, bo obywatele żyją coraz dłużej, emerytów będzie więc przybywać szybciej niż osób pracujących. A to musi oznaczać wyższe opodatkowanie przyszłych pokoleń – uważa Jakub Borowski z Crédit Agricole.

W kilku Diecezjach Polski dyspensa od piątkowego postu

Wszystkim przebywającym na terenie archidiecezji warszawskiej Kard. Kazimierz Nycz udzielił dyspensy od piątkowego postu. Racją dyspensy są Dni w Diecezjach przed Światowymi Dniami Młodzieży.
Facebook pl.DELFI.lt