Dla kogo ta nagroda?

 (6)
Przyznanie Nagrody Lecha Wałęsy rosyjskiemu oligarsze Michaiłowi Chodorkowskiemu to skandal i potwarz dla poprzednich czterech laureatów tego wyróżnienia.
© AP/Scanpix

Wszak ten zaszczyt miał przypadać osobom, instytucjom, ruchom społecznym, działającym na rzecz porozumienia i solidarnej współpracy narodów, wolności i poszanowania podstawowych praw człowieka. A spotkał on byłego Komsomolca, członka Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, który uwłaszczył się na państwowym majątku. Przejął koncern naftowy Jukos, stając się jednym z największych oligarchów Rosji.

Ten facet nigdy nie był bojownikiem spraw ogromnych, nie walczył o niczyją wolność, nie był prześladowanym twórcą, intelektualistą, nie przyczynił się do porozumienia i współpracy żadnych narodów. Jedyne, czym się namiętnie zajmował, to nie do końca jasnym i przejrzystym pomnażaniem własnego majątku. A ponieważ stał się obrzydliwie bogaty, zamarzyła mu się prezydentura.

Jeżeli komuś wydawało się, że ta prezydentura miałaby posłużyć demokracji i lepszemu życiu Rosjan, to jest naiwny jak dziecko albo tępy jak stołowa noga. Ten facet sprzyjał międzynarodowej finansjerze (Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy) i w przyszłości miał realizować ich cele. A ponieważ majątek, który zgromadził, powstał na kamieniu, toteż w kampanii wyborczej zostało mu to natychmiast wyciągnięte.

Powiedzmy sobie szczerze, Chodorkowski nie przebywa w kolonii karnej za działalność polityczną, za walkę o wolność waszą i naszą, za krzewienie demokracji i praw człowieka. Czy się to komu podoba, czy nie, został skazany za udowodniony szacher-macher i nawet najlepsi opłaceni przez niego prawnicy nie byli w stanie go wybronić. Dlatego przyznanie mu Nagrody Lecha Wałęsy jest wyjątkowo cyniczne i obrzydliwe, tak jak uzasadnienie tego faktu.

Wygłaszający laudację były premier Jan Krzysztof Bielecki, pupil światowej finansjery, powiedział między innymi, że w Chodorkowskim, kiedy stał się najpotężniejszym oligarchą, zaszła przemiana. Z Rockefellera stał się Mandelą... Panie Bielecki, gdzie Rzym, gdzie Krym?

Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 

Polska

Sejm RP: Masowe mordy popełnionie w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów nie zostały nazwane zgodnie z prawdą historyczną ludobójstwem (126)

11 lipca będzie Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej – to jeden z zapisów okolicznościowej uchwały, którą podjął dziś Sejm.

Magdalena Antosiewicz: Hejt jest domeną Polaków. W Europie tak nie hejtują (8)

Blogerka nie czyta komentarzy na swój temat. Twierdzi, że osobowość człowieka i to, co sobą reprezentuje, można ocenić dopiero po jego poznaniu. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że hejt jest wszechobecny, choć jej zdaniem w Polsce przybiera znacznie większe rozmiary niż w innych krajach Europy.

Milion aut na prąd w 10 lat to nieunikniona przyszłość

Milion samochodów elektrycznych w 10 lat to nieunikniona przyszłość. Oczywiście w warunkach europejskich jest to dużo łatwiejsze do zrobienia. W warunkach naszych krajowych będzie nieco trudniejsze, gdyż nie mamy jeszcze pełnej infrastruktury, chociaż ona się bardzo szybko już rozwija – mówi newsrm.tv Patryk Mikiciuk, dziennikarz i pasjonat motoryzacji, Team TOTAL.

Za obniżenie wieku emerytalnego zapłaci młode pokolenie

Obniżka wieku emerytalnego zgodnie z popartym przez rząd prezydenckim projektem bez warunku wypracowania stażu pracy oznacza koszty rządu 10–15 mld zł rocznie. Eksperci alarmują, że w dodatku będą one narastać, bo obywatele żyją coraz dłużej, emerytów będzie więc przybywać szybciej niż osób pracujących. A to musi oznaczać wyższe opodatkowanie przyszłych pokoleń – uważa Jakub Borowski z Crédit Agricole.

W kilku Diecezjach Polski dyspensa od piątkowego postu

Wszystkim przebywającym na terenie archidiecezji warszawskiej Kard. Kazimierz Nycz udzielił dyspensy od piątkowego postu. Racją dyspensy są Dni w Diecezjach przed Światowymi Dniami Młodzieży.
Facebook pl.DELFI.lt