Balcewicz: Niepodległość jest świętym prawem każdego narodu

 (28)
22 lata temu Litwa odzyskała niepodległość. Decyzję w tej sprawie podjęła Rada Najwyższa Litwy. Za niepodległością opowiedziało się 124 deputowanych ze 130. Tych sześciu, którzy wstrzymali się od głosu, było Polakami. Zaledwie trzech Polaków podpisało się pod Aktem Niepodległości. PL DELFI pyta bezpośrednich uczestników owych wydarzeń, Polaków litewskich, jakie były przyczyny ich ówczesnych decyzji, jak obecnie traktują owe wydarzenia i okres niepodległej Litwy.
Zbigniew Balcewicz
Zbigniew Balcewicz
© DELFI (T.Vinicko nuotr.)

Niepodległość jest świętym prawem każdego narodu, więc glosować przeciwko niej, a nawet wstrzymać się od głosu w tak ważnej sprawie, nie uważałem za stosowne, opowiada Zbigniew Balcewicz, sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy. Kierownictwo polskich szkół boi się zapraszać uczestników tamtych wydarzeń na obchody 11 marca, uważa były redaktor „Kuriera Wileńskiego.

- Dlaczego Pan 11 marca poparł Akt Niepodległości?

Odpowiadając na to pytanie chciałbym przypomnieć, że do Rady Najwyższej Republiki Litewskiej wybrany zostałem w 20. okręgu wyborczym w Wilnie w Kolonii Wileńskiej (Pavilnius), jako kandydat niezależny, nie miałem wsparcia liczących się wówczas wpływowych sił politycznych: „Sajūdisu” czy Komunistycznej Partii Litwy (zarówno tej już samodzielnej ,jak i jej odłamu pozostającego „na platformie KPZR").

Co więcej, posiadający znaczne wpływy na Wileńszczyźnie ZPL w osobie jego funkcjonariuszy, którzy później utworzyli AWPL, w tym okręgu wyborczym wystawili mi kontrkandydata, który, jak się później okazało, otrzymał mizerną liczbę głosów, więc w podjęciu decyzji jak mam glosować miałem wolną rękę.

Z racji wykonywanej pracy, byłem redaktorem naczelnym wysoko cenionego przez Polaków oraz mocno atakowanego przez litewskich nacjonalistów, dziennika „Kurier Wileński", nieźle orientowałem się w ówczesnej sytuacji politycznej na Litwie, wiedziałem o nastrojach i dążeniach ludności. Pragnienie niepodległości wśród absolutnej większości Litwinów było powszechne. Świadczyły o tym chociażby liczne wiece, w których uczestniczyli setki tysięcy ludzi. Nie można było tego ignorować. Jasne było, że wcześniej czy później niepodległość nastąpi. Zresztą „Sajūdis” w swym Programie wyborczym wypowiadał głośno wolę narodu do odzyskania niepodległości. Inne nastroje panowały wówczas wśród znacznej części Polaków na Litwie, w tym również w kierownictwie ZPL.

Ze względu na spory oraz konflikty, które się zaostrzyły po obu stronach w okresie odrodzenia świadomości narodowościowej, wielu Polaków uważało, że nacjonalizm litewski może uśmierzyć tylko Moskwa, chociaż już dobrze było widoczne, że władze centralne Związku Radzieckiego traciły kontrolę nad sytuacją w republikach związkowych. Niemałe nadzieje Polacy pokładali w 2 deputowanych-Polakach do Rady Najwyższej ZSRR Janie Ciechanowiczu oraz Anicecie Brodawskim, którzy obiecywali obronić polskie sprawy przy pomocy władz centralnych w Moskwie. Osobiście uważałem, że garstka nacjonalistów to nie cały naród
litewski oraz że nasze sprawy i problemy należy załatwiać tu na Litwie w drodze dialogu, a nie konfrontacji z większością.

Niepodległość jest świętym prawem każdego narodu, więc glosować przeciwko niej, a nawet wstrzymać się od głosu w tak ważnej sprawie, nie uważałem za stosowne.

- Jak z perspektywy lat Pan patrzy na tamte wydarzenia?

Były to bardzo trudne, ale też ciekawe czasy. Z ręką na sercu należy przyznać, że wiadomość o przywróceniu niepodległości nie dla wszystkich była jednoznacznie radosna. Budziła również wiele obaw, niepokoju, zwykłego ludzkiego strachu. Musieliśmy zmienić swoją mentalność, nauczyć się życia w zupełnie nowej, obcej nam
rzeczywistości. Wraz z niepodległością nastąpiła transformacja ustrojowa, bowiem niemożliwe było przeskoczyć automatycznie z jednego ustroju do innego. A ta ostatnia okazała się o wiele trudniejsza, niż
oczekiwano.

Wolność nie przyniosła automatycznie dobrobytu. Głośnych haseł o tym, że wystarczy być wolnym, a będzie się też bogatym, nie udało się zrealizować. Teraz jest więcej ubogich, niż za czasów radzieckich. Kiedyś ludzie mieli jakieś gwarancje, pewność dnia jutrzejszego, a dzisiaj większość wolnych obywateli nie wie, co będzie jutro. Rada Najwyższa, czyli Sejm Restytucyjny, którego kadencja trwała zaledwie dwa lata, ogłaszając Niepodległość dała szansę następnym władzom oraz nam wszystkim lepiej zorganizować życie we własnym kraju.

Niestety ci, od których zależały losy państwa i nas wszystkich, nie potrafili wykorzystać wolności dla dobra ogółu. Zamiast porządku zapanował w państwie chaos. Co prawda, dla wielu ten okres, to złote lata, bowiem co sprytniejsi dorobili się i nie koniecznie rzetelną pracą. Z perspektywy czasu szczególnie wiele zastrzeżeń budzi pochopna, praktycznie niekontrolowana prywatyzacja społecznego majątku zarówno na wsi, jak i w mieście. Korzystając z panującego bałaganu, wielu, szczególnie tych przybliżonych do władzy, brało wszystko, co tylko było można. Niestety pod względem ekonomicznym Litwa nie była do niepodległości w pełni przygotowana, trudno też było o ludzi, którzy by potrafili rządzić krajem w nowej sytuacji. Tym nie mniej uważam, że ogłoszenie niepodległości było pozytywnym przełomem w historii Litwy, nieuniknioną koniecznością.

- Jak Pan ocenia 22 lata niepodległości?

Mimo wszystko w ciągu 22 lat niepodległości w naszym kraju zaszło wiele pozytywnych zmian. Litwa jest pełnoprawnym członkiem NATO, Unii Europejskiej, jej obywatele mogą nie tylko swobodnie podróżować po świecie, ale też kształcić się, a nawet mieszkać w dowolnie przez siebie wybranym kraju. O zaszłych zmianach dobitnie świadczy zaopatrzenie sklepów, liczba aut na ulicach miast i wiosek, pełne wiernych świątynie. Bez wątpienia, w ciągu 22 lat popełniliśmy szereg błędów. Niestety popełniamy je nadal. Trzeba przyznać, że wiele możliwości, które daje nam status niepodległego państwa, zmarnowaliśmy. Wielu z nas obserwuje aktualne wydarzenia stojąc na uboczu, bojąc się aktywnego udziału w życiu politycznym i społecznym.

A przecież w dużym stopniu to, jakie będzie państwo, jak nam będzie w nim się żyło, zależy od nas samych. Nie trzeba się tylko bać
działać, zmieniać to, co się nam nie podoba. Każdy z nas ma własną opinię o aktualnej władzy, którą przecież sami wybraliśmy, czy to głosując na nią czy też ignorując wybory. Osobiście irytuje mnie polityka gospodarcza, mocno zakorzeniona korupcja, wszechobecne kumoterstwo, retoryka dzisiejszych rządzących wobec niektórych sąsiadów naszego kraju. Niepokoi mnie konflikt litewsko-polski, stworzony i często sztucznie rozdmuchiwany przez polityków i rożnej maści politykierów, do którego ostatnio wciąga się
również młodzież, w tym uczniów szkół polskich na Litwie.

Przyznać należy, że obecna ekipa rządząca, nie bez udziału naszych rodzimych polskich działaczy, zepsuła wiele z tego, co nam się udało uczynić dla społeczności polskiej wykorzystując ówczesną sytuację w Radzie Najwyższej Republiki Litewskiej.

Na zakończenie jeszcze jedna dygresja związana z 11 marca. Otóż nie wiem, jak ten dzień jest obchodzony w naszych szkołach, skoro praktycznie nie praktykuje się spotkania młodzieży z żywymi jeszcze świadkami oraz uczestnikami
tych wydarzeń. Osobiście na palcach jednej ręki mogę policzyć ile razy
za 22 lata zaproszono mnie na takie uroczystości. Czasem myślę, że
kierownicy szkół boją się naszej polskiej władzy, a może też wzorują
się na polskiej placówce dyplomatycznej w Wilnie, która już od kilku lat
ignoruje niektórych Polaków — Sygnatariuszy Aktu
Niepodległości Litwy.

Zbigniew Balcewicz (ur. 1946 r.) - sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy, polski działacz społeczny i polityczny na Litwie, były redaktor naczelny „Kuriera Wileńskiego”.

pl.delfi.lt
Zostaw komentarz
albo komentuj anonimowo tutaj
Publikując komentarz zgadzasz się z zasadami komentowania
Czytaj komentarze Czytaj komentarze
 
Zaprenumeruj nas

Litwa

Restart stosunków polsko-litewskich, nie będzie funduszu na rozwój Wileńszczyzny, zmarł Jan Mincewicz, Kolędy w karaoke, Polska na Międzynarodowym Charytatywnym Kiermaszu Świątecznym, spektakl „Oskar i Pani Róża (11)

W programie nowego rządu znalzło się miejsce na naprawę stosunków z Polską, minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevičius na spotkaniu ministrów MSZ NATO w Brukseli zaprosił ministra MSZ RP Witolda Waszczykowskiego do Wilna, kolędy w karaoke, Polska na Międzynarodowym Charytatywnym Kiermaszu Świątecznym, spektakl „Oskar i Pani Róża.

Grupa parlamentarna "3 Maja" na rzecz Wileńszczyzny, „Popołudnie przyjaźni narodów", wystawa „Papież wolności", Steczkowska i Tchakounte w Wilnie, Festiwal Poezji Słowiańskiej

W Sejmie RL powołano grupę parlamentarną "3 Maja", której zadaniem będzie opracowanie długoterminowej strategii politycznej dotyczącej wspólnot narodowych na Litwie, nauczyciel i działacz społeczny Žilvinas Radavičius zaprosił na tradycyjne „Popołudnie przyjaźni narodów", wystawa „Papież wolności", koncert Justyny Steczkowskiej, koncert króla bluesa Rolanda Tchakounte, Festiwal Poezji Słowiańskiej.

Kolejna propozycja ws. oryginalnej pisowni nazwisk, harcerze na rzecz hospicjum zebrali ponad 10 tys. euro, dyskusja nt. polityki pamięci oraz wadliwych kodów pamięci, retrospektywa filmów Andrzeja Wajdy (30)

Kolejna propozycja ws. oryginalnej pisowni nazwisk, harcerze na rzecz hospicjum zebrali ponad 10 tys. euro, dyskusja nt. polityki pamięci oraz wadliwych kodów pamięci, retrospektywa filmów Andrzeja Wajdy w Wilnie i Kownie, zarząd Fundacji „Dom Kultury Polskiej w Nowych Święcianach” ogłasza postępowanie kwalifikacyjne na stanowisko Dyrektora Domu Kultury Polskiej w Nowych Święcianach na Litwie.

Kandydat na premiera zrestartuje stosunki z Polską, kolejna dwujęzyczna tabliczka, kwesta "Wileńszczyzna Rossie” - wyniki, "Drzewo nadziei" - harcerze na rzecz Hospicjum, koncerty, imprezy (25)

Kandydat na premiera Litwy Saulius Skvernelis zamierza przyśpieszyć i zrestartować stosunki z Polską, dwujęzyczna tabliczka w Wilnie - Latviešu iela, kwesta "Wileńszczyzna Rossie” - zebrano 4957,64 euro i 188,15 złotych, Wieczór piosenki biesiadnej, koncert charytatywny „Drzewo Nadziei” na rzecz Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie, koncert z okazji 20-lecia Instytutu Polskiego w Wilnie, Polscy artyści na XVI Wileńskim Triennale Malarstwa „Obrazy nomadyczne“.

Święto Niepodległości Polski, nowy bolid litewsko-polskiej ekipy, Harward przyjął absolwenta polskiej szkoły w Wilnie, zniknęła tabliczka z polską nazwą ulicy (2)

Święto Niepodległości Polski, litewsko-polska ekipa zaprezentowała nowy bolid na Dakar 2017, Harward przyjął absolwenta polskiej szkoły w Wilnie, zniknęła tabliczka z polską nazwą ulicy, Pałac Balińskich w Jaszunach zaprasza na koncert muzyki czasów Wiliama Szekspira.
Facebook pl.DELFI.lt